Krapkowice
Budynek PKOLekceważenie klienta?Schody do siedziby Banku PKO są w strasznym stanie! Tylko czekać, aż ktoś się tam potknie i połamie! - skarżyła się nasza Czytelniczka.
Faktycznie, schodom przydałby się jak najszybszy remont, bo po prostu się sypią. Nie tylko są popękane, ale na niektórych stopniach brakuje całych fragmentów betonu, są dziurawe. Jeśli ktoś najzwyczajniej źle postawi nogę, albo pod nogi nie popatrzy, grozi mu upadek, który nieść może faktycznie poważne konsekwencje. - Taka postać rzeczy kojarzy się jednoznacznie z lekceważeniem klienta, bo nie wierzę, że banku nie stać na remont - mówiła zdenerwowana Czytelniczka. A swoją drogą - budynek PKO jest chyba najmniej zadbanym i reprezentatywnym budynkiem banku w naszym mieście. HON |