KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 96 (19.04.2005)

Lekarz weterynarii radzi

Przebudzenie kleszczy

Nadeszła upragniona wiosna. Wszystko wokół zaczyna się zielenić, a świat zwierzęcy przebudził się z zimowego letargu.


Wzmożenie aktywności życiowej dotyczy wszystkich stworzeń żywych, a w tym także tych, które uznawane są za pasożyty. Swój sezon 'polowań' rozpoczęły kleszcze. Po zimowej hibernacji są bardzo wygłodniałe i spragnione rozmnażania się. Niestety ich posiłkiem jest krew zwierząt i ludzi. Największą aktywność żywieniową tych pasożytów obserwuje się w miesiącach wiosennych i letnich. Ukąszenie przez kleszcza nie byłoby takie groźne, gdyby nie fakt, że mogą one przenosić kilka groźnych chorób w tym najcięższe z zachorowań, jakim jest kleszczowe zapalenie mózgu. Choroba może mieć przebieg śmiertelny lub powodować trwałe uszkodzenie mózgu. Z innych chorób roznoszonych przez te pasożyty należy wymienić boreliozę i babeszjozę. Każde z tych schorzeń może być goźne dla człowieka jak i zwierzęcia. Najprostszą formą zapobiegania tym chorobom jest zabezpieczenie siebie i naszych zwierząt przed ukąszeniem. Apteki oferują kilka preparatów dla ludzi, których skuteczność jest dość duża. Dla zwierząt typu pies i kot znajdziecie Państwo u lekarzy weterynarii przebadane i zarejestrowane preperaty antykleszczowe, które są całkowicie bezpieczne w stosowaniu. Ich długość działania zależy od bardzo wielu czynników, a w szczególności od częstości kąpieli. Częste kąpiele niestety powodują szybsze usuwanie preparatu ze skóry. Najdłużej działają obroże, ale one właśnie są najbardziej nieodporne na kąpiel. Także wielkość psa oraz długość i gęstość sierści mają tutaj duże znaczenie. Obroża zastosowana u psa z gęstym i długim futrem może działać tylko do połowy psa. Z tyłu stężenie preparatu będzie mniejsze lub na tyle niskie, że kleszcze i pchły mogą sobie bezkarnie buszować. U takich zwierzaków polecana jest forma kombinowana zabezpieczenia ich przed insektami:
1. Dobra obroża przeciwpasożytnicza.
2. Płyn naskórny nakrapiany co 1-2 miesiące w sezonie wiosenno-letnim.
W przypadku stwierdzenia kleszcza na skórze można go próbować usuwać samemu lub powierzyć to lekarzowi weterynarii. Ważne, by nie smarować kleszcza jakimiś specyfikami typu olej czy alkohol. Może on wtedy wydalić do żywiciela znaczne ilości śliny, w której mogą być zarazki wcześniej wspomnianych chorób. Usuwamy całego kleszcza nie pozostawiając żadnych jego części w ciele. Pozostawione resztki mogą powodować odczyny zapalne i ropienie, a nawet tworzenie się zapalnych guzków podskórnych. Po każdym spacerze na łące czy w lesie, sprawdzamy swoich podopiecznych, a znalezione pasożyty likwidujemy.
Mimo takich zagrożeń polecam wycieczki piesze w ramach relaksu wiosennego. Ruch na świeżym powietrzu jest najlepszym lekarstwem na wiele dolegliwości ludzkich i zwierzęcych.


lek. wet. Andrzej Skóra




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_5395> [14.10.2008 15:30:39]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.