 > >
Temat Kuriera
Ważą się losy lotniska w Kamieniu ŚląskimKto tu poleciał?Ważą się losy lotniska w Kamieniu Śląskim. Właściciel lotniska Józef Pilch obraził się na gogolińskich samorządowców i nie wiadomo, czy zainwestuje w obiekt o charakterze regionalnym, czy też poprzestanie na budowie małego lotniska sportowego. A wszystko przez nie zapłacony podatek od nieruchomości. Józef Pilch powoływał się na 'dżentelmeńską umowę', pomiędzy nim a burmistrzem Joachimem Wojtalą. - Obiecaliście zwolnić nas z podatku, miały być ulgi! Minął rok czasu, zrobiliśmy co mieliśmy zrobić i chyba przekonaliśmy wszystkich, że jesteśmy wiarygodni i chcemy coś zrobić dla tej gminy - mówił Józef Pilch, który pojawił się na ostatniej sesji rady miejskiej Gogolina. Zainwestowane pieniądze już widać. Teren całego lotniska został ogrodzony, trwają prace wykończeniowe przy budowie hangaru i hotelu. - Wydaliśmy już ponad 8 milionów złotych, chcieliśmy inwestować dalej, ale po co, skoro wy nie chcecie zwolnić nas z 300 tysięcy podatku rocznie - kontynuował właściciel spółki.
 | W odpowiedzi na te zarzuty burmistrz Joachim Wojtala zaznaczył, że inwestycja w Kamieniu Śląskim była i nadal jest traktowana przez gminę priorytetowo. - Na pana prośbę przejęliśmy wszystkie cieki i ciągi wodne, szybko nadaliśmy numer działki i zmieniliśmy plan zagospodarowania przestrzennego. I dalej chcemy być pana partnerem - mówił burmistrz. - Jednak nie mamy podstaw prawnych, by umorzyć te podatki. Spółka 'Lotnisko Kamień Śląski' to zaledwie 65 arów. Właścicielem reszty lotniska jest osoba fizyczna. Właściciel musiałby mi udowodnić swoją złą sytuację materialną - podkreślał Wojtala.Józef Pilch, który wraz z żoną jest właścicielem lotniska zalega gminie około 700 tys. zł. (podatek za rok 2003 i 2004 wraz z odsetkami). Na sesji Pilch publicznie przyznał, że obszedł prawo, by nie zapłacić podatku za bieżący rok. W tym celu wydzierżawił dwóm stowarzyszeniom ponad 250 ha terenu lotniska. Stowarzyszenia te są ustawowo zwolnione z podatku.
 | Pilch na sesji głośno zastanawiał się nad sensownością dalszego wydawania pieniędzy. - Tu nie ma zrozumienia dla tej inwestycji. Stoimy teraz przed decyzją, czy zrobić tutaj lotnisko komercyjne czy nie. Jeśli tak, to przed nami już teraz kolejne wydatki. Żeby móc jesienią ruszyć, musimy już teraz złożyć zamówienia na system nawigacyjny, instalację oświetlenia pasa. Jeden wóz bojowy dla lotniska to wydatek 2,5 mln euro. Szkoda nam tego potencjału tutaj, bo to lotnisko idealnie nadaje się jako lądowisko dla małych Boeingów. Można by stąd latać do Niemiec czy Holandii. Jeśli nie dostaniemy zwolnienia, nie wchodzimy w to i poprzestaniemy na lotnisku sportowym - zdenerwował się Pilch. - Ma pan 30 milionów na inwestycje, a firmie brakuje na podatki - dziwił się Wojtala.
 | Inwestor i dyrektorzy spółki zdenerwowani opuścili salę narad. - Tu nie ma zrozumienia dla tej inwestycji. W innych miejscowościach samorządowcy sami dokładają się do budowy lotniska. Tutaj się myśli krótkowzrocznie. Czy lepiej, żeby to wszystko niszczało, czy zainwestować i czerpać przyszłe profity. Jeszcze tego lotniska nie ma, a już są chętni, żeby rozwinąć biznes przy lotnisku - mówiła na odchodne Małgorzata Górzeńska, zajmująca się sprawami prawnymi spółki.Nie wiadomo, jak zakończy się ten konflikt. Sprawą zaniepokojone są władze wojewódzkie, które chcą doprowadzić do ponownych negocjacji obu stron. Joachim Wojtala obstaje przy swoim stanowisku. - Tu chodzi o setki tysięcy złotych. Wcześniej Agencja Mienia Wojskowego płaciła nam co roku podatki. Inwestor obiecał, że firma będzie zarejestrowana w naszej gminie. I nadal tego nie zrobił. Stoję na straży budżetu. Nie mogę tak lekką ręką zwolnić osoby fizycznej z podatku. Potem coś nie wyjdzie i okaże się, że burmistrz pozbawił gminę dochodu i pojawią się podejrzenia, że przy tym jeszcze wziął łapówkę. Za to grozi kryminał! Proszę zauważyć, że radni samodzielnie mogą wnioskować o umorzenie podatku, a nie zrobili tego. W każdej chwili gotowy jestem podjąć jednak dalsze rozmowy. Wystarczy, że pan Pilch wniesie aportem do spółki pozostałe grunty składające się na lotnisko - kończy burmistrz Gogolina. Artur Jackowski | gogolin
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_5441> [09.07.2008 07:38:47]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|