 > >
Piłka nożna
Klasa BObrowiec wygrywaLider tabeli grupy krapkowickiej - LZS Obrowiec, zmierzył się w wyjazdowym pojedynku z jedenastką z Choruli. Rozgrywany w trudnych warunkach atmosferycznych mecz przebiegał pod dyktando faworyta i zakończył się zasłużonym zwycięstwem ekipy z Obrowca 2:0. Dla zwycięskiego zespołu bramki zdobyli: Piotr Adamek z rzutu wolnego oraz Patryk Smykała. Futboliści z Choruli na własnym stadionie są trudnym rywalem dla każdej drużyny. Zawodnicy z Obrowca przed spotkaniem spodziewali się ciężkiej przeprawy, ale byli dobrej myśli typując własne zwycięstwo. Pierwszy kwadrans nie dostarczył wielu emocji zziębnietej publiczności. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a obydwaj bramkarze nie mieli powodów do interwencji. Jako pierwsi groźnie zaatakowali gospodarze. W 13 minucie lewym skrzydłem uciekł Polaczek, ale w sytuacji sam na sam z Rogacewiczem górą był bramkarz Obrowca, który interweniował nogami wybijając futbolówkę na róg. Chwilę później gorąco było pod drugą bramką. Smykała zdecydował się sprawdzić Podsiadłego strzałem zza linii pola karnego, ale piłka minęła poprzeczkę. W 18 minucie goście powinni objąć prowadzenie, ale zawiodła skuteczność. Tuż przed szesnastką miejscowych Popek rozegrał 'klepkę' ze Śmieszkiem, po której ten drugi znalazł się sam na sam z bramkarzem. Napastnik gości minął golkipera Choruli, ale fatalnie przestrzelił nie trafiając do pustej bramki. Nie upłynęło pięć minut, a przyjezdni prowadzili 1:0. Osiemnaście metrów od bramki faulowany był Śmieszek i arbiter słusznie podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Adamek i precyzyjnym uderzeniem przy słupku nie dał szans źle ustawionemu Podsiadłemu. W końcowych minutach pierwszej połowy Obrowiec mógł prowadzić wyżej, lecz Popek dwukrotnie spudłował w dogodnych sytuacjach. Wymarzoną okazję miał w 40 minucie Śmieszek, który po błędzie jednego z obrońców gospodarzy znalazł się z piłką 5 metrów od bramki. Nie potrafił jednak trafić między słupki i do przerwy jego zespół prowadził jedną bramką. Od początku drugiej połowy zdecydowaną przewagę wciąż posiadali goście. Miejscowi szukali szansy w kontratakach, ale obrona Obrowca na niewiele im pozwalała. Pięć minut po wznowieniu gry z bliska główkował Smykała, ale piłka nie znalazła drogi do siatki trafiając w poprzeczkę. W 55 minucie przed szansą na wyrównanie stanęli gospodarze. Rzut wolny z 18 metrów egzekwował M. Doleżych, ale zbyt lekko uderzona piłka nie sprawiła kłopotów Rogacewiczowi. Dziesięć minut później, ponownie po stałym fragmencie gry Obrowiec podwyższył prowadzenie. Do dośrodkowania z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Smykała, ale jego strzał obronił Podsiadły. Bramkarz miejscowych wypuścił jednak piłkę z rąk, a Smykała, tym razem nogą, wepchnął ją z bliska do bramki. Piłkarze Choruli w całym meczu nie stworzyli zbyt wielu okazji pod bramką Rogacewicza. Przy odrobinie szczęścia mogli jednak pokonać bramkarza Obrowca. Okazją ku temu były rzutu wolne jakich w całym spotkaniu tuż zza linii pola karnego miejscowi mieli kilka. Ostatnią, niebezpieczną akcję z gry Chorula przeprowadziła w 78 minucie, lecz J. Skibiński nie trafił w światło bramki. Z kolei w 84 minucie po raz drugi z rzutu wolnego próbował pokonać Rogacewicza M. Doleżych. Kapitan gospodarzy tym razem 'huknął' pod poprzeczkę, ale bramkarz gości świetną paradą zażegnał niebezpieczeństwo. Do następnego wolnego podszedł tym razem Polaczek. Trafił prosto w mur, ale po dobitce piłka poszybowała w kierunku bramki. Rogacewicz nie dał się jednak zaskoczyć, a wkrótce potem sędzia odgwizdał koniec spotkania. Lider zasłużenie pokonał ambitny zespół z Choruli. W szeregach zwycięzcy najlepiej zaprezentowali się: Piotr Adamek i Patryk Smykała. W ekipie pokonanych wyróżniał się ich kapitan - Marek Doleżych. W najbliższą sobotę hitem będzie spotkanie LZS-u Obrowiec z MKS-em II Gogolin. Początek meczu o godz. 16.00. LZS Chorula – LZS Obrowiec 0:2 (0:1) 0:1 Adamek (wolny)-23., 0:2 Smykała-65. LZS Chorula: Podsiadły – J. Skibiński, M. Skibiński, Polaczek, M. Doleżych, Schulwitz (52.H. Doleżych), Mnich, Kuc. Płachecki, Grzesiak, Witek. LZS Obrowiec: Rogacewicz – Hamulski, Adamek, Goraj, Ozimowski, Pierowski (78.Bagiński), Smandzik, Smykała, Popek (46.Szynalik), Osiewacz, Śmieszek. Sędziował: Wojciech Muszyński (Krapkowice).
/raul/ | gogolin
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_5543> [06.09.2008 21:53:01]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|