 > >
KINO
RECENZJAJądro ZiemiKINO RECENZJA Jądro ZiemiKolejna amerykańska produkcja na temat końca świata. Amerykanie mają sposób na zarabianie kasy na jednym temacie. Był już film o meteorze, który zbliżał się do ziemi (`Armageddon'), o zagrożeniu ze strony kosmitów ('Dzień Niepodległości') oraz o złym wpływie księżyca na mieszkańców naszej planety ('Ciemna strona księżyca'). Teraz przyszła pora, aby wystraszyła nas nasza własna planeta.Ziemię otacza pole magnetyczne, które zaczęło szwankować. Osoby z rozrusznikami serca padają trupem, gołębie tracą poczucie kierunku (zupełnie jak u Hitchcoka), a gigantyczne wyładowania elektryczne powodują liczne katastrofy vide scena wybuchu rzymskiego koloseum. Jak zwykle w takiej sytuacji Amerykanie szykują ekspedycję, która ma zapobiec katastrofie.Budują statek, wybierają załogę złożoną z bohaterów i wyruszają w głąb ziemi. Po drodze mają same problemy, kilku członków załogi już nie wróci do domu, ale jak to Amerykanie z wszystkim sobie poradzą. W końcu potęgą są i basta. Ale skafander, który wytrzymuje olbrzymie ciśnienie to już przegięcie tak, jak materiał z którego zbudowali statek nazwany 'niemożliwium'. Takich niedociągnięć w filmie jest kilka, ale do tego amerykańscy twórcy zdążyli nas przyzwyczaić. Mamy na koniec happy end, wszystko się dobrze kończy, możemy zatem spać spokojne. Ameryka czuwa.Roman Godlewski Roman Godlewski |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_555> [22.11.2008 16:44:46]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|