KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 11 (14.08.2003)

KINO RECENZJA

Jądro Ziemi

KINO RECENZJA Jądro ZiemiKolejna amerykańska produkcja na temat końca świata. Amerykanie mają sposób na zarabianie kasy na jednym temacie. Był już film o meteorze, który zbliżał się do ziemi (`Armageddon'), o zagrożeniu ze strony kosmitów ('Dzień Niepodległości') oraz o złym wpływie księżyca na mieszkańców naszej planety ('Ciemna strona księżyca'). Teraz przyszła pora, aby wystraszyła nas nasza własna planeta.Ziemię otacza pole magnetyczne, które zaczęło szwankować. Osoby z rozrusznikami serca padają trupem, gołębie tracą poczucie kierunku (zupełnie jak u Hitchcoka), a gigantyczne wyładowania elektryczne powodują liczne katastrofy vide scena wybuchu rzymskiego koloseum. Jak zwykle w takiej sytuacji Amerykanie szykują ekspedycję, która ma zapobiec katastrofie.Budują statek, wybierają załogę złożoną z bohaterów i wyruszają w głąb ziemi. Po drodze mają same problemy, kilku członków załogi już nie wróci do domu, ale jak to Amerykanie z wszystkim sobie poradzą. W końcu potęgą są i basta. Ale skafander, który wytrzymuje olbrzymie ciśnienie to już przegięcie tak, jak materiał z którego zbudowali statek nazwany 'niemożliwium'. Takich niedociągnięć w filmie jest kilka, ale do tego amerykańscy twórcy zdążyli nas przyzwyczaić. Mamy na koniec happy end, wszystko się dobrze kończy, możemy zatem spać spokojne. Ameryka czuwa.Roman Godlewski
Roman Godlewski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_555> [22.11.2008 16:44:46]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.