KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 101 (24.05.2005)

Spotkanie z Małgorzatą Budzyńską

Ala Makota w Gogolinie

W czwartek 19 maja w Publicznej Szkole Podstawowej nr 3 w Gogolinie odbyło się spotkanie z Małgorzatą Budzyńską, znaną pisarką dla młodzieży, której książki rozeszły się dotychczas w łącznym nakładzie 160 tysięcy egzemplarzy.

W spotkaniu wzięli udział uczniowie klas 4-6 miejscowej szkoły. Budzyńska cierpliwie opowiadała młodym słuchaczom o swoich początkach z pisarstwem. Bohaterkę swoich książek - Alę Makotę, współczesną nastolatkę - wymyśliła zajmując się dwójką małych dzieci: Krzysiem i Sylwią. Pisanie, które miało być oderwaniem się od codziennych obowiązków związanych z macierzyństwem przyniosło jej dużą popularność, czego dowodem oczekiwanie czytelników na kolejne jej książki. Do chwili obecnej ukazało się 6 części perypetii Ali Makoty. Najnowsza książka z tej serii ukaże się 15 czerwca 2005 roku. Będzie to 'Ala Makota dorasta. Siedemnstka'.
Budzyńska ma na koncie nie tylko książki opisujące perypetie Ali. Sama autorka przyznała, że jej ulubioną własną książką jest 'Chłopakom, których kiedyś kochałam'.
Po przybliżeniu młodym słuchaczom własnej osoby i zapoznaniu ich z bohaterami swych książek, autorka z ochotą odpowiadała na pytania uczniów.
- Czy nie ma pani zamiaru napisać czegoś dla chłopców? - pytał Adaś, który był wyraźnie zawiedziony, że książki Budzyńskiej przeznaczone są głównie dla dziewczyn.
- Syn też mi zadał to pytanie. Nigdy nie byłam młodym chłopakiem, więc łatwiej mi jest sobie wyobrazić emocjonalność dziewczyny. Namawiam syna, żeby poopowiadał mi jakieś historie, przybliżył mi świat chłopców. Rozumiem, skąd to pytanie. Trudno nawet dostać jakąś współczesną powieść dla chłopców. Gdy szukałam książki dla syna w ksiegarni, to poza jakimiś przygodowymi powieściami nic właściwie nie było. W końcu natknęłam się na 'Serię niefortunnych zdarzeń' Lemonego Snicketa, którą osobiście polecam - odpowiedziała Małgorzata Budzyńska.
Na zakończenie nie obyło się bez pamiątkowych zdjęć i autografów. Niektórzy mieli nawet ze sobą książki autorki.
- Mam ze sobą książkę 'Ala Makota. Zakochana'. Moja siostra kupiła tę książkę dwa lata temu. Wzięłam ją po prostu z półki i przeczytałam. Bardzo mi się podobała. Przeczytałam jeszcze 'Chłopakom, których niegdyś kochałam' i 'Ala Makota. Notatnik sfrustrowanej nastolatki cz.1 ' - mówiła Weronika Wolska, która za chwilę dostała autograf autorki wraz z dedykacją.

(AJ)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_5631> [22.11.2008 16:18:58]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.