KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 102 (31.05.2005)

Lekarz weterynarii radzi

Ostrzeżenie przed kleszczami

W tym roku notuje się istną inwazję kleszczy. Pełno jest ich przede wszystkim w lasach i parkach - miejscach, gdzie szczególnie lubimy spacerować z naszymi pupilami. Coraz częściej jednak ukąszony pies czy kot wraca ze spaceru po osiedlowym trawniku.

Województwo opolskie jest jednym z rejonów, na których panuje największe zagrożenie ukąszeniami kleszcza. Trzeba pamiętać o tym, że kleszcze mogą powodować niezwykle groźnie, czasem śmiertelne - nie tylko dla zwierząt, ale i dla ludzi - choroby. W Polsce owady te przenoszą tzw. babeszjozę, czasem notuje się także przypadki kleszczowego zapalenia mózgu u ludzi oraz boreliozy - u ludzi i psów. Na ukąszenia kleszczy organizm zwierzęcia może zareagować także miejscową alergią.

Obecnie na naszym rynku jest kilka preparatów - obroże i spray `e - skutecznie chroniących psy i koty przed kleszczami. Zawarte w nich substancje zabijają kleszcze i nie szkodzą zwierzętom. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie ma takiego preparatu, który tak odstrasza kleszcze, że w ogóle nie atakują one psów czy kotów. Preparaty te gwarantują jednak, że kleszcz nie będzie pił krwi, a po 48 godzinach zginie lub odpadnie. Należy pamiętać o tym, że kleszcz, aby zarazić zwierzę jakąś chorobą musi pić krew około 24 godzin. Wszystkie preparaty przeciwkleszczowe kupować należy tylko w lecznicach weterynaryjnych. Nie są to tanie preparaty, ale na pewno zdecydowanie skuteczniejsze niż kupione gdziekolwiek.
Nie oszczędzajmy na zdrowiu naszego psa. Możemy zdecydowanie później wydać więcej na leczenie chorego psa, czy też po prostu go stracić.
Jeśli nasz pupil ma kleszcza, można go usunąć, wykręcając go w lewo. Nie wolno smarować owada tłuszczami, przypalać ani polewać substancjami żrącymi, gdyż przed śmiercią kleszcz - w postaci wymiotów - wydala toksyczne substancje do organizmu zwierzęcia.
Obserwujmy nasze psy i koty i każde ich odbiegające od normy zachowanie takie jak: brak energii, bóle, problemy z oddychaniem, brak apetytu, wymioty, podwyższona temperatura, mętny mocz czy żółtaczka zgłaszajamy weterynarzowi natychmiast. Warto też zainwestować w badania krwi w kierunku chorób odkleszczowych. Tylko szybka reakcja z naszej strony może pomóc zwierzakowi. Każda minuta, godzina jest na wagę życia naszego pupila.
Kleszcze żyją nie tylko poza miastami są i w miastach - wszędzie tam, gdzie mogą przetrwać - na trawnikach, skwerach z drzewami, również w naszych przydomowych, działkowych ogródkach.


oprac. HON




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_5679> [22.11.2008 17:00:20]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.