KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 3 (20.06.2003)

Krapkowice

Pusty basen

Kilka dni temu temat krapkowickiego basenu ponownie powrócił, a to za sprawą kolejnej osoby zainteresowanej wydzierżawieniem, a w przyszłości być może kupnem terenu rekreacyjnego, na którym znajduje się basen.
Upalne lato powoduje, że krapkowiczanie szukają w miarę bliskich i bezpiecznych miejsc do odpoczynku nad wodą. Niestety najbliższy basen, przynajmniej w tej chwili, to basen gogoliński. W Krapkowicach wciąż brakuje basenu o podobnym standarcie. W ciągu kilku Zakłady Papiernicze, które są właścicielem krapkowickiego basenu starły się sprzedać swój obiekt. Chętni się zgłaszali, ale najczęściej kończyło się jedynie na rozmowach. Nie utrzymał się tam również żaden z trzech dzierżawców, z których najdłuższy stażem gospodarował tam ok. trzech lat. Przed wejściem każdego z nich, obiekt musiał zostać przygotowany, co pociągało za sobą dodatkowe koszty. Każda z tych osób deklarowała chęć wykupienia obiektu w przyszłości. Po sezonie lub dwóch, zainteresowanie dalszym inwestowaniem słabło. W głównej mierze dlatego, że utrzymanie tak dużego obiektu pociągało za sobą niebagatelne koszty.
Po kilku takich nietrafionych eksperymentach i po bezskutecznych próbach sprzedania nierentownego obiektu (ostanią ceną, za jaką spółka oferowała basen było 100 tys. zł), Zakłady Papiernicze, które w tym czasie miały już kłopoty finansowe, zaproponowały gminie nieodpłatne przejęcie go. Ponieważ jednak ta ostatnia miała " na głowie" basen w Otmęcie nie była zainteresowana utrzymywaniem następnego. Tym bardziej, że finanse gminne nie pozwoliłby zagospodarować tego obiektu. Gmina zobowiązała się jednak, w przypadku gdyby znalazł się poważny inwestor, przejąć basen i pomóc ewentualnemu dzierżawcy. Przez ostatnie trzy lata nie znaleziono jednak chętnego i nic się nie działo oprócz tego, że basen coraz bardziej niszczał, a jego wyposażenie było albo dewastowane, albo po prostu rozkradane. Doszło już nawet do tego, że wycinano i wynoszono całe lampy oświetleniowe.
Być może ostatni oferent, który zadeklarował chęć wydzierżawienia tego - powstałego w dużej mierze dzięki pracy społeczników - obiektu, zatrzyma wreszcie proces jego dewastacji. - Jeszcze nie ma pisemnej oferty, ale jest ustna deklaracja i czekamy na jej oficjalne potwierdzenie - poinformował nas burmistrz Piotr Solloch. Przyszły dzierżawca jest mieszkańcem naszego powiatu i ma już co do terenów rekreacyjnych określone plany. Ocenia, iż na początek, po to, żeby uruchomić kawiarnię i część obiektów sportowych ( z wyłączeniem basenu), zaniwestowanych musi zostać około 400 tys. zł. Planuje, że od momentu przejęcia terenu do 1,5-2 lat max. powinno to już funkcjonować. Jest również nadzieja na to, że nowy dzierżawca po jakimś czasie nie zostawi obiektu. Zgodnie bowiem z jego koncepcją, na terenie basenu ma prowadzić działalność kilka osób. Każda z nich będzie się zajmowała swoim wycinkiem ( gastronomią, basenem, kortami itp.). Już podczas wstępnych rozmów inwestor zauważył, że trzy lata, to biorąc pod uwagę wysokość nakładów, jakie trzeba będzie ponieść, jest zbyt krótkim okresem czasu i zaproponował zawarcie umowy dzierżawnej na 10 lat.
Jak jednak zapowiada burmistrz - jednym z jej warunków będzie zobligowanie dzierżawcy do tego, aby każdego roku krapkowicki basen był otwarty, oczywiście po zakończeniu remontu. Ze swojej strony władze gminy deklarują chęć pomocy i możliwość, przynajmniej na jakiś czas, zwolnienia inwestora z podatku. Zanim to jednak nastąpi, swoją opinię na ten temat muszą wyrazić krapkowiccy radni. Na najbliższą sesję rady gminy przygotowywane są projekty dwóch uchwał; dotyczacej nieodpłatnego przejęcia basenu od ZP, oraz dotycząca wyrażenia zgody na jego długoletnią dzierżawę. Trudno przy okazji nie wspomnieć o zamkniętym jeszcze z powodu prowadzonych prac remontowych, obiekcie w Otmęcie. Jak poinformowała nas kierownik Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego (MOS) Małgorzata Meisner - po zrobieniu ekspertyzy niecki okazało się, że miski basenów są nieszczelne (przyp.red. objętość dużej miski 1200m3, a małej 900m3). Trzeba zrobić nową nieckę wg nowej technologii. Wówczas woda będzie w stałym obiegu i za pomocą filtrów mamy możliwość jej oczyszczania. Przy obecnej technologii, a pamiętać trzeba, że baseny w Otmęcie były budowane w latach 50 i 60, każde zanieczyszczenie pociąga za sobą wymianę wody w całej niecce. Zgodnie z planami, w tym roku, prawdopodobnie już we wrześniu lub w październiku, zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie projektu modernizacji dużej niecki. Nie wiadomo jeszcze, czy dotyczyć będzie tej istniejącej czy od podstaw zostanie zbudowany nowy basen. W założeniach ma on być bezpieczny, odpowiadający obowiazującym normom i przede wszystkim zdecydowanie tańszy w utrzymaniu. Z tego też powodu w chwili obecnej basen w Otmęcie przygotowywany jest jedynie na najbliższy sezon. W czasie wakacji młodzież szkolna będzie mogła korzystać z basenu bezpłatnie. Osoby dorosłe zapłacą za wejście 2 zł. Będzie również możliwość korzystania z boisk do siatkówki i piłki plażowej oraz getbola. Termin otwarcia basenu przewidziano na dzień 1 lipca.


Lidia Kulik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_57> [22.08.2008 02:21:07]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.