KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 108 (12.07.2005)

KS Górażdże zlikwidowany

Na łopatkach?

Klub Sportowy 'Górażdże' przestał istnieć. Od 1 lipca dwie sekcje - zapaśnicza i piłkarska - podlegają władzom Krapkowic i Gogolina. Niepewny jest los zwłaszcza sekcji zapaśniczej.

W 1978 roku przy nowo wybudowanej cementowni powstaje zakładowy klub. Oczkiem w głowie staje się sekcja zapaśnicza. Od ćwierć wieku górażdżańscy zapaśnicy przywożą setki medali i pucharów z imprez w kraju i zagranicą. Z dniem 30 czerwca 2005 zarząd 'Górażdże Cement' oficjalnie wycofuje się z utrzymywania klubu. Nadzwyczajne walne zebranie przedstawicieli KS Górażdże jednogłośnie podjęło uchwałę o rozwiązaniu klubu. Zwłaszcza przyszłość sekcji zapaśniczej stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania. Jeszcze na kilka dni przed podjęciem uchwały o rozwiązaniu klubu, rozmawialiśmy z prezesem KS Górażdże.
- Trzeba znaleźć grono entuzjastów sportu, zapaleńców, włącznie z władzami samorządowymi. Jeżeli nie znajdzie się takie grono, to z klubu nic nie zostanie. Sportem jednak muszą się zajmować profesjonaliści. Mam inne obowiązki na głowie, klubowi nie mam nawet kiedy poświęcić czasu. Musimy przede wszystkim produkować cement i płacić podatki - mówił Jacek Połącarz, prezes KS Górażdże i członek zarządu Górażdże Cement.
- Bardzo mi zależy na tym, żeby do władz samorządowych dotarło w końcu, że mają perełkę w Krapkowicach w postaci tej grupy zapaśników. Mieszkam w Opolu, ale sercem jestem za zapasami, ale jeśli władze się nie zaangażują, to nic z tego nie będzie. Jak byłem dzieckiem, Górażdże najpierw kojarzyły mi się z zapaśnikami, a dopiero potem z cementownią - dodaje.Jak podkreślał prezes Połącarz, jeżeli znajdzie się grono zapaleńców, Górażdże Cement nadal zainteresowane są wspomaganiem finansowym działalności sekcji.
- Nie wycofujemy się całkowicie z finansowania. Naszą ideą jest dalsze sponsorowanie, ale nie możemy poświęcać klubowi czasu - zakończył Jacek Połącarz.
Chęć przejęcia sekcji zapaśniczej wyraził Klub Sportowy Otmęt Krapkowice. Zapasy nadal trenuje blisko setka zawodników. To przede wszystkim młodzież z Krapkowic. Klasy o profilu zapaśniczym istnieją w Zespole Szkół Sportowych nr 1 w Otmęcie. Zapasy trenuje się też w PSP nr 1 w Krapkowicach. Część zapaśników i działaczy obawia się jednak o dalsze losy sekcji. Przede wszystkim o stopniową marginalizację i obcinanie funduszy na zapasy w nowym klubie.Wątpliwości studzi wiceburmistrz Romuald Haraf.
- Otmęt przejmie zawodników włącznie ze sprzętem - stroje, maty, itd. Tak więc nie będzie dodatkowych wydatków. Gmina jest też zainteresowana bezpłatnym przejęciem salki treningowej na os. XXX-lecia, z której korzystają zapaśnicy i uczniowie szkoły sportowej - mówi wiceburmistrz.
- Zarząd cementowni zadeklarował przez kolejne lata wsparcie finansowe dla zapaśników. To będzie co najmniej połowa kwoty potrzebnej do utrzymania sekcji - zapewnia Romuald Haraf.
Pieniędzy i tak może zabraknąć, skoro roczny koszt funkcjonowania sekcji to obecnie około 70 tysięcy złotych. Z kolei KS 'Otmęt' Krapkowice - kojarzony głównie z piłką ręczną - egzystuje w zasadzie tylko dzięki dotacji z urzędu miejskiego. A na działalność całego klubu miasto przeznacza rocznie 30 tysięcy złotych. O swój los martwią się głównie będący dotychczas na pełnych etatach trenerzy zapasów, jak i starsi zawodnicy. Przedstawiciele 'Otmętu' Krapkowice nie ukrywają, że przejmując zapaśników, nastawiają się wyłącznie na szkolenie młodzików i juniorów. Względy finansowe nie pozwalają na szkolenie seniorów.Nieco klarowniejsza sytuacja dotyczy przejęcia sekcji piłkarskiej. Wiele mówi się o fuzji z LZS Chorula, ale na dziś wiadomo, że piłkarze z Górażdży nadal grać będą w tej miejscowości. Występującą w lidze okręgowej drużynę z Górażdży przejmie podległy gminie Gogolin - Zespół Sportowo-Rekreacyjny.
Artur Jackowski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_5947> [22.11.2008 16:51:33]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.