KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 111 (02.08.2005)

Opolszczyzna UFO czy dowcipniś?

Tajemnicze znaki pod Głogówkiem

PLIKI VIDEO

» Film nr 1 (1.52 MB)
 zobacz inne pliki video » 

Głogowiec, mała wieś pod Głogówkiem, stała się świadkiem niewyjaśnionego zjawiska. Na polu zboża pojawiły się tajemnicze znaki w postaci kręgów. Ich powstanie poprzedziła niespokojna noc i dziwne zachowanie zwierząt.


Wtorek, 19 lipca w Głogowcu - wsi pod Głogówkiem - przejdzie zapewne do lokalnej historii za sprawą tzw. kręgów zbożowych. Nie wiadomo, jak powstały znaki. Kręgi są dobrze widoczne z drogi między Głogówkiem a Głogowcem, za wiaduktem kolejowym po prawej stronie, jakieś 200 m od drogi na Szonów i Racławice Śl. Wydeptana ścieżka pomiędzy kręgami świadczy o licznych grupkach odwiedzających to miejsce. Przy okazji oględzin kręgu zastał nas właściciel pola, Andrzej Wrzeszykowski z Ośrodka Hodowli Zarodowej w Głogowcu. Wyklucza on umyślne działanie człowieka.
- Nie wiem, jak to zjawisko powstaje, ale na pewno nie zrobiła tego ręka człowieka. Nie sposób w krótkim czasie, bez światła wykonać taki wzór na polu. Kręgi mają kształt idealnego owala i okręgu. Przez pewien czas wewnątrz istniało jakieś promieniowanie zakłócające pracę urządzeń elektronicznych, wyłączały się telefony komórkowe.

Skąd się wzięło? Na nasze pytanie, czy mogła być to sprawka UFO, właściciel się uśmiecha.
- Nie wiem, w czasie w którym mogły powstać kręgi, działy się w okolicy różne rzeczy. Zwierzęta się dziwnie zachowywały, szczekały psy, przez chwilę zgasło światło, były zakłócenia w odbiorze telewizji. Być może to były siły natury, może piorun kulisty.
Inni świadkowie potwierdzają, że w niesamowitą wtorkową noc 'coś wisiało' w okolicy, a atmosferę wypełniała aura złowróżbnej tajemniczości.Uważny obserwator dostrzeże ślady kół przechodzące przez największy krąg zbożowy.
- To ślady technologiczne, w tym miejscu jeżdżą maszyny do oprysku, mówi Wrzeszykowski. Zniszczenia w plonach wywołane istnieniem kręgów nie są duże. Właściciel posiada ponad 2000 ha pól, więc te kilkadziesiąt metrów kwadratowych utraconego zboża nie jest bolesną stratą.
Spoglądając z bliska można zauważyć, że kłosy układają się zgodnie z ruchem wskazówek zegara tworząc zbożowy spiralny dywan wewnątrz okręgu. Nie widać po nich żadnych zniszczeń, kłosy są całe, bez śladów potraktowania ich czym ciężkim czy tarcia deską.

To nie pierwsze tego typu zjawisko na Opolszczyźnie i nie pierwsze w Głogówku. Kilka lat temu odbiło się głośnym echem w mediach powstanie kręgów w rejonie Góry Świętej Anny.Już w latach 80-tych kręgi zbożowe masowo pojawiały się na terenie Anglii, choć obserwowano je i w innych zakątkach świata. W 1986 roku tajemnicze, nieznanego pochodzenia znaki na zbożu, pojawiły się 20 razy. Dwa lata później zaobserwowano już 300 znaków, z racji swojego kształtu zwanych kręgami zbożowymi. Ich nagłe pojawianie się na polach wzbudziło wielkie zainteresowanie społeczne. Zadawano sobie pytanie kto je wykonał, w jaki sposób? Kiedy w 1991 roku telewizja transmitowała dwóch starszych panów, którzy za pomocą deski i sznurka wyginali rosnące zboże w krąg o kilkumetrowej średnicy, wszyscy odetchnęli sądząc, że tajemnicę ostatecznie rozwiązano. Ci zaś, którzy sądzili że kręgi są dziełem UFO, zostali ośmieszeni. Mimo wszystko, nadal pozostawało wiele niejasności - jak w tak krótkim czasie można wykonać skomplikowany piktogram, w jaki sposób sprawić, by złożony wzór był idealnie symetryczny, a zboże nie połamane?Nieliczni nie dali za wygraną, próbując zgłębić tajemnicę kręgów. Wśród nich był słynny pisarz Artur C. Clark, zajmujący się tematyką z pogranicza nauki i fikcji. Badając to zjawisko, zebrał ziarna zboża z kręgów i spoza nich. Zlecił piekarzom wypiek chleba. Okazało się, że różni je zasadniczo smak; chleb wykonany z ziaren pochodzących z kręgów był gorzki.Wiele udokumentowanych kręgów wykonanych było w formie niezwykle skomplikowanych kształtów. Takich, jakich nie sposób wykonać w ciągu kilku godzin, w dodatku bez koordynacji i podglądu prac z dużej wysokości. Figury wykonane przez ludzi powstają z kłosów mechanicznie łamanych deską lub walcem, jednak w większości zaobserwowanych kręgów trudno się doszukać złamań. Czy armia dowcipnisiów zdołałaby w ciągu nocy, rocznie wykonać setki kręgów na całym świecie? W 1990 r. Steve Alexander zarejestrował na video świeżo powstały piktogram. Uchwycił kamerą świetlistą 'piłkę' poruszającą się po polu. W tym samym czasie podobne zjawisko zaobserwował pracujący na polu traktorzysta. Wielu sądzi że to UFO tworzy kręgi, dając ludziom na ziemi jakieś znaki. Ale czy UFO w ogóle istnieje? Nie wiadomo.Ta 'mroczna' tajemnica spod Głogówka zapewne pozostanie niewyjaśniona. Tak zapewne będzie nawet lepiej. Jeśli sprawcą był człowiek - gratulujemy talentu. Jeśli siły natury - pozostajemy pod ich urokiem.


Witold Rożałowski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6085> [22.11.2008 18:08:20]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.