KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 112 (09.08.2005)

Gogolin Festyn

Nie tylko pełne kufelki

PLIKI VIDEO

» Film nr 1 (1.23 MB)
 zobacz inne pliki video » 

W sympatycznej, piknikowej atmosferze przebiegał w miniony weekend gogoliński 'Kufelek' - święto złocistego trunku, którego - jak zapewniali organizatorzy - nikomu nie brakło. Ale ważne podczas tego festynu były nie tylko pełne kufelki.


Szczególnie ciekawie zapowiadała się 'Kufelkowa' niedziela. Także tego dnia stadion w Gogolinie odwiedziło sporo osób. Okazuje się, że nie tylko miłośników piwa... Coś dla siebie mogli znaleźć miłośnicy potraw z grilla i tego, za czym szczególnie przepadają najmłodsi - lodów, gofrów i waty cukrowej. Dla maluchów była także karuzela, trampolina i - dość popularny na wszystkich letnich festynach - dmuchany zamek.

Miłośnicy rozrywki mogli wybierać między dwiema scenami - jedną usytuowaną w namiocie, a drugą - pod gołym niebiem. W namiocie panowały raczej 'swojskie', śląskie klimaty. Śląskie Karlusy, Ania Drabek i Chłopcy z Familoka z Górażdży skutecznie rozśmieszali tłumnie zgromadzonych widzów. Ze śmiechu trząsł się po prostu cały, wypełniony po brzegi pokaźnych rozmiarów namiot. Także tam, wieczorem można było potańczyć.


Główna estrada po południu nie cieszyła się aż takim zainteresowaniem, jak śląska biesiada w namiocie, ale na kompletny brak widzów artyści narzekać nie mogli. W części zatytułowanej 'Barwy Młodzieńczej Duszy' zaprezentowali się specjaliści od brak-dance `u i hip-hopu, rocka czy rock `n `rolla. Publiczność podziwiać mogła także gogolińskich debiutantów, tancerzy z Kosorowic czy solistkę z Leśnicy.

Druga, bardziej wieczorna część koncertu przebiegała pod hasłem 'Okaż serce innym' i była swiostym podziękowaniem skierowanym do wszystkich tych, którzy wspomogli fundację. A podczas 'Kufelka' było ku temu kilka okazji. Oprócz prowadzonej kwestury, można było zafundować sobie los na loterii i tym samym wspomóc potrzebujących. W imieniu właśnie tych, którzy wsparcia potrzebują, wszystkim ofiarodawcom dziękowali: Leszek Wiklak, Mona Lisa oraz Kabaret 'Tenor'.


Jak się więc okazuje, gogoliński 'Kufelek' nie był tylko okazją do wychylenia kilku kufelków piwa. Był okazją do dobrej, także rodzinnej, weekendowej zabawy oraz świetną okazją ku temu, by pomóc potrzebującym.


HON




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6153> [29.08.2008 07:18:52]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.