KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 113 (17.08.2005)

Kąty Opolskie Festyn

Tanecznie i na sportowo

PLIKI VIDEO

» Film nr 1 (4.51 MB)
 zobacz inne pliki video » 
Przez trzy dni 'długiego weekendu' bawiono się na festynie w Kątach Opolskich. Program imprezy był tak bogaty, że na festynie każdego dnia pojawiało się wielu gości z pobliskich gmin Gogolin i Krapkowice.

Na festynie coś dla siebie mogli znaleźć zarówno starsi, jak i najmłodsi. Dla milusińskich przygotowano między innymi wesołe miasteczko z karuzelami, dmuchanym zamkiem i zjeżdżalnią i symulatorem lotów. Przy placu obok stadionu, gdzie odbywała się impreza, można było spotkać także wiele dzieciaków z fantazyjnymi wzorkami na twarzy. Punkt, gdzie panie na życzenie najmłodszych malowały na ich twarzach motyle, kwiaty bądź inne motywy, przeżywał prawdziwe oblężenie.
Nieco starsi młodzieńcy z lubością próbowali swoich sił 'wyżywając' się na elektronicznym worku bokserskim, który mierzył ich moc uderzenia. Inni z kolei woleli poćwiczyć celność, próbując ustrzelić z łuku dziesiątkę. Sądząc po niecelnych strzałach wywnioskować można, że Robin Hood jest już nieco zapomnianym bohaterem wśród dzisiejszej młodzieży.
Każdy z trzech dni obfitował też w występy artystyczne, które odbywały się pod namiotem. Na barwnie przystrojonej scenie zaprezentowały się między innymi zespoły taneczne: Walnak, Iskierki z Odrowąża, Element z Tarnowa Opolskiego, Wulkan oraz Gwiazdeczki.
Zgromadzoną publiczność w sobotę bawili Szołtysek i Wesołe Trio, a w niedzielę w prawdziwie biesiadny nastrój wprowadził zespół Bajery. Naprawdę gorąco zrobiło się jednak w trakcie występu młodego gościa z Niemiec. Niejaki Toby umiał nawiązać świetny kontakt z widzami, którzy pod koniec występu 'jak jeden mąż' klaskali w rytm jego przebojów. Prawdziwą euforię Toby wywołał w trakcie bisowania, kiedy zamienił jeden z pobliskich stołów na scenę. Z 'lotu ptaka' żywiołowy Toby z jeszcze większą lubością oddał się dyrygowaniu. Po występie młody artysta przeżywał prawdziwe oblężenie rozdając autografy i sprzedając swoje płyty.
W niedzielny wieczór temperaturę podgrzał kolejny zespół. Tym razem na scenie zaprezentował się Babilon, wykonujący przeboje Boney M., które do dziś potrafią poderwać do tańca nawet największego sztywniaka.
Zresztą każdy z trzech dni wypełniony był tanecznymi akcentami. Każdego wieczoru bowiem zaplanowano zabawę taneczną i dyskoteki do białego rana.
Mnóstwo chwil dla siebie mieli także miłośnicy sportu. Na pobliskim boisku odbył się turniej piłkarski trampkarzy, a także turnieje piłki nożnej o Puchar Wójta Gminy 'Seniorzy' oraz 'Juniorzy'.
Z kolei cały świąteczny poniedziałek wypełniony był zawodami sportowo-rekreacyjnymi. W tym dniu organizatorzy festynu zaplanowali między innymi triatlon, zawody siatkarskie i w przeciąganiu liny, a także turniej łuczniczy, strzelecki i inne konkursy sportowe.

(AJ)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6198> [14.10.2008 15:15:52]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.