Miss Polonia
Malwina wróciła na OpolszczyznęIdeał z KrapkowicPiękna, inteligentna, mądra – czego można chcieć więcej od Miss Polski 2005. Malwina Ratajczak podbija teraz media...
- Gdy zakładano mi koronę pomyślałam, że to niemożliwe, że to jakiś sen – opowiada Miss rodem z Krapkowic – Byłam zaskoczona, że ja, dziewczyna w krótkich, czarnych włosach, a nie blondynka z długimi, zostałam najpiękniejszą.
Malwina mówi pewnie, bez zająknięcia. Widać, że nie ma tremy, że dobrze się czuje przed kamerami, chociaż jak podkreśla – do tej pory jej jedynym doświadczeniem był udział w programie telewizyjnym Zbyszka Górniaka. - Trzeba się było liczyć z porażką przede wszystkim – zaskakuje dziennikarzy spokojem – Decyzję o ścięciu włosów podjęłam już podczas konkursu, za namową wizażysty, chociaż zdawałam sobie sprawę, że taka spontaniczność może mnie wiele kosztować.
19 – letnia maturzystka przygotowuje się teraz do startu w konkursie Miss World. By dobrze wypaść w środę otrzymała od marszałka województwa podróżny neseser z promującymi Opolszczyznę koszulkami. - Obiecuję, że będę nasz region wszędzie promować – zapewniła.
Dzięki zwycięstwu mogą spełnić się jej niektóre marzenia, jak na przykład wyjazd do Rzymu na pokazy mody Alta Roma. Kolejne marzenie – jest także w zasięgu ręki. Malwina pasjonuje się bowiem motocyklami. Zastanawia się, czy jedną z nagród nie wymienić na ulubionego harleya. - Plany życiowe trochę się zmieniły. Chcę szanse, która dostałam, wykorzystać jak najlepiej. I radzę wszystkim – bądźcie zawsze sobą – dodaje.
Właśnie w ten sposób jej serce podbił pewien chłopak. - Był bardzo dumny ze mnie i cieszył się ze zwycięstwa. Wiem, że przed nami trudne chwile, ale na pewno je przetrwamy.
Krzysztof Stecki,
Kurier.NL |