 > >
Gmina StrzeleczkiBędą wiatyDwie nowe wiaty autobusowe staną wkrótce na przystankach PKS w Buławie i Dziedzicach. Na ich zakup z rezerwy budżetowej gminy Strzeleczki wyasygnowano kwotę 30 tysięcy złotych.
 | Decyzję w sprawie zakupu wiat podjęto podczas ubiegłotygodniowej sesji rady gminy Strzeleczki. - Przystanek w Dziedzicach stoi na prywatnym terenie. Nie było zgody właściciela, żeby wewnątrz kosze na śmieci postawić i żeby przy przystanku stał słup ogłoszeniowy, który teraz dosyć nieszcześliwie stoi na samym zakręcie - rozpoczął Walter Wieja, przewodniczący rady gminy Strzeleczki. Przystanek w Dziedzicach jest murowany. Właściciel ma pretensje, że wieczorem na przystanku zbiera się okoliczna młodzież, która zaśmieca teren. Rozwiązaniem miałoby być postawienie przezroczystej wiaty. Jeszcze pilniejszy jest zakup wiaty na przystanek PKS w Buławie, gdzie w ogóle nie ma takiego obiektu. - Zakup wiaty zaproponował pan sołtys z Buławy. W Buławie jest dużo dzieci, które dojeżdżają do szkół w Pisarzowicach i Komornikach. W czasie deszczu one nie mają gdzie się schować. Najczęściej chronią się w pobliskiej oborze. Taka wiata kosztuje jakieś 6-7 tysięcy złotych. Trzeba jeszcze utwardzić teren, a więc w sumie to wydatek jakichś 10-12 tysięcy złotych. Czas nagli. To jest w tym roku bezdyskusyjnie do wykonania - podkreślał wójt Bronisław Kurpiela. Choć radni nie kwestionowali potrzeby tych wydatków, zakup wiat wywołał niespodziewaną dyskusję. Wątpliwości radnego Manfreda Dzumli wzbudziła przede wszystkim decyzja zakupu wiaty dla Dziedzic. - Przewodniczący rady dopiero na sesji zaproponował ujęcie w budżecie modernizacji przystanku w Dziedzicach, a pani skarbnik już to wzięła pod uwagę. Jak można ruszyć rezerwy budżetowe bez komisji finansów? - pytał Dzumla. - Jak można inwestować w grunt, który nie jest właśnością gminy? - dodał radny. - To nie nasza wina, że gmina nie jest właścicielem tego terenu. Tak ustalono jeszcze w poprzednim systemie. Mamy więcej takich przypadków w gminie, na przykład przystanek w Ścigowie. Nigdzie też nie jest zapisane, że komisja finansów musi zatwierdzić każdą zmianę w budżecie - odpowiadał Walter Wieja. - To po co te komisje w ogóle są? - ripostował Dzumla. Z kolei Marek Kaliński, radny z zarazem przewodniczący komisji rewizyjnej, zastanawiał się nad kwotą 30 tysięcy złotych. - To kwota maksymalna, którą można zgłosić bez procedury przetargowej. Koszt postawienia dwóch wiat równie dobrze może zamknąć się w kwocie 20 tysięcy złotych i pieniądze po prostu zostaną - uspokajał wójt Strzeleczek Bronisław Kurpiela. Ostatecznie uchwała w sprawie zmian w budżecie gminy na 2005 rok została przyjęta przy jednym głosie przeciw radnego Manfreda Dzumli.
Artur Jackowski | strzeleczki
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_6504> [22.11.2008 18:02:35]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|