KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 120 (04.10.2005)

Powiat PZHGP

Mąż zajęty gołębiami

W ostatnią sobotę w remizie OSP w Rozwadzy świętowali hodowcy gołębi pocztowych z powiatu krapkowickiego. Podsumowanie tegorocznego sezonu lotowego zeszło się ze obchodami 35-lecia powstania oddziału Krapkowice i 50-lecia powstania sekcji Zdzieszowice.


Wśród około osiemdziesięciu osób obecnych na sali znaleźli się przedstawiciele władz powiatowych i gminnych, delegacje poszczególnych sekcji i oddziałów hodowców (byli goście z oddziału w Mosznej, z powiatu opolskiego i gmin: Strzelce i Pruszków) oraz oczywiście ci hodowcy, którzy w minionym sezonie poszczycić się mogli szczególnymi wynikami. Tym najlepszym wręczono puchary. Za mistrzostwo tradycyjne (podstawowe) oddziału PZHGP Krapkowice puchary wręczono: mistrzowi - Ginterowi Schneiderowi ze Steblowa, I wicemistrzowi - Norbertowi Gatnerowi z Leśnicy oraz II wicemistrzowi - Bernardowi Kapicy z Krapkowic. W kategorii A, w lotach krótkodystansowych najlepszymi hodowcami okazali się: Norbert Gatner (I miejsce), Henryk Penkala ze Zdzieszowic (II miejsce) i Ginter Schneider (III miejsce). W kategorii B, lotach na średni dystans zwyciężył Ginter Schneider, drugi był Bernard Kapica, a trzeci - Mirosław Gamża z Leśnicy. Mistrzostwo kategorii C (długi dystans) osiągnął Ginter Schneider, wicemistrzem okazał się Mirosław Gamża, a kolejnym wicemistrzem - Norbert Gatner. W kategorii ogólnej - najlepsze wyniki osiągnęli kolejno: Ginter Schneider, Norbert Gatner oraz A. Birek i H. Broma z Otmętu. Mistrzostwo 'piątek' zdobył Ginter Schneider, a tuż za nim znaleźli się Norbert Gatner i Józef Broy ze Źlinic. Za najlepsze gołębie dorosłe mistrzowskim pucharem uhonorowany został Ginter Schneider, wicemistrzowski przypadł Norbertowi Gatnerowi, a kolejny - Wernerowi Stańczykowi z Krapkowic. Hodowcami najlepszych gołębi jednorocznych są: Norbert Gatner, Ginter Schneider, Jan Jońca z Krapkowic i Henryk Mikoszek ze Źlinic. Z kolei najlepsze gołębie tegoroczne hodują: Siegfried Broy ze Źlinic, Norbert Suffner z Krapkowic, Norbert Gatner, Józef Nocoń z Gogolina, Henryk Mikoszek i Jan Jońca.


Zabawa, jak na jubileusze i pucharowe zakończenie sezonu przystało, była przednia. Muzyki, tańców, suto zastawionych stołów i - przede wszystkim - uśmiechów nikomu nie brakowało.
- Co roku organizujemy podobne bale. One - jak każda zabawa - są udane. To taki miły akcent i - oczywiście - sposób uhonorowania pań, które przez całe lato muszą znosić to, że mąż zajęty jest gołębiami - śmieje się prezes krapkowickiego oddziału - Stefan Muthwill. - To też pewnego rodzaju nagroda dla naszych hodowców, którzy osiągają wyniki na skalę ogólnopolską - dodaje prezes.

My zostaliśmy uhonorowani medalem - pamiątkowym medalem z okazji 35-lecia miejscowego oddziału. Za pamiątkę dziękujemy, hodowcom gratulujemy i - już na przyszły sezon - życzymy sukcesów, a żonom hodowców - też na przyszły sezon - życzymy cierpliwości.


Honorata Podżorska




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6510> [22.11.2008 02:14:54]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.