KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 121 (11.10.2005)

Krapkowice Odra

Ryby głosu nie mają

To już ostatnie dni znajdującego się przy moście kolejowym w Krapkowicach oczka wodnego. Trwają prace rekultywacyjne tego terenu i akwen wkrótce zostanie całkowicie zasypany.

Akwen powstał w sposób naturalny po powodzi w 1997 roku. W połączonej z Odrą wąskim kanałem wodzie doskonałe warunki do rozmnażania się i rozwoju znalazły ryby. Akwen szybko stał się ulubionym łowiskiem krapkowickich wędkarzy, a latem służył jako dzikie kąpielisko.
Jak się okazuje rekultywacja terenu odbywa się za państwowe pieniędze, które z mocy ustawy przekazywane są na zniszczone po powodzi tereny.
Zasypywany akwen zlokalizowany jest na prywatnej działce.
O dziwo, podobno właściciel terenu, którym jest zamieszkały w Gwoździcach rolnik, nie widzi specjalnej potrzeby likwidowania jeziorka.
Niestety odbył się już przetarg, wyłoniony został wykonawca prac, ustalono terminy, zaś środki w wysokości około 170 tysięcy złotych przewidziane są na rekultywację tego konkretnego terenu i wszelkie zmiany już nie wchodzą w rachubę.
Tym większa więc szkoda, że właściciel terenu lub koła wędkarskie nie zmobilizowali się wcześniej i nie wnieśli swoich propozycji we wstępnej fazie projektu. Wtedy być może udałoby się nawet zachować akwen, w którym można było złowić praktycznie każdą rybę, zarówno szczupaka, lina, karasia, karpia czy okonia i płoć.
A tak w ubiegły piątek zastaliśmy na miejscu smutny widok. Dwie kaczki pływające w coraz bardziej mętnej wodzie i tony nawiezionej ziemi, które ciężkie buldożery sukcesywnie spychały w stronę akwenu.
A ryby jak zwykle głosu nie mają!

(AJ)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6551> [22.11.2008 17:11:57]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.