KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 14 (05.09.2003)

Konfabulacje

Kompozytor

W jego muzyce mieszkał Bóg - mawiali. Nawet najwięksi sceptycy dostrzegali, że z jego partytur raz po raz wyłaniał się inny, lepszy świat. Agnostycy, walczący ateiści, cynicy, niedowiarki - jednogłośnie przyznawali, że jest w niej to Coś więcej.ON: Skromny, wraca po koncercie do domu swoim skromnym samochodem, w skromnym garniturze, skromnie skrojonym na jego skromną miarę. Coś, co każe być lepszym, co otwiera drzwi dla nieprawdopodobnego piękna, wobec którego nie można pozostać obojętnym. Jego muzyka w jakimś stopniu zmieniała każdego, kto się z nią zetknął. Uświęcała.ON: Pokornym kluczem otwiera pokornie drzwi do swego pełnego pokory przedpokoju. Otrzymywał tysiące listów, proponowano mu niebotyczne sumy za napisanie kolejnego requiem, choćby tylko jednej jego części. Raz do roku przyjmował zlecenie, większość pieniędzy przeznaczał na zbożne cele, zostawiając sobie tylko tyle, ile niezbędnie do przeżycia potrzebował.ON: Zamyka drzwi, przechodzi przez przedpokój. Zsuwa rolety, upewnia się, że nikt nie będzie go widział. Wie dobrze, że to, co się za chwilę wydarzy jest ponad możliwości percepcji tych, którzy przypadkiem spojrzeliby w tę stronę. W takich chwilach świat wstrzymuje oddech. Tego wieczoru zapowiedział premierę Dzieła Dzieł, potężnej formy, którą pisał od lat, a którą dziś wieczór planuje ukończyć. 'Jeszcze tylko kilka nut' - śmiał się na konferencji prasowej.ON: W środku pokoju stawia stolik, na nim patefon. W bardzo przypadkowych miejscach ustawia świece. Świece są ważne, mawiał jego ojciec. Podejrzewali go o to od samego początku - zawsze znajdzie się kilku takich, co to wszędzie widzą diabła. Że szarlatan, że przyzywa demony, że składa ofiary z dziewic. Puszczali jego utwory wspak, wolniej, szybciej, co trzecią nutę, co siódme słowo. I nic. Absolutnie nic nie znaleźli. Co więcej - muzyka broniła się odsłuchiwana w obie strony.ON: Zaczyna kręcić korbą, tarcza skrzypiąc obraca się, a on, mamrocząc pod nosem 'jeszcze te kilka nutek, ten ostatni raz, proszę...', leje wosk.
Piotr Chlipalski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_657> [22.11.2008 17:14:14]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.