SondaCzy nasze drogi są bezpieczne dla rowerzystów?Miłosz Na pewno nie jest bezpiecznie dla rowerzystów na naszych drogach. Brakuje wydzielonych szlaków dla rowerzystów. Z drugiej strony jednak, to że są wytyczone gdzieś ścieżki, wcale jeszcze nic nie znaczy. Rowerzyści i tak z nich często nie korzystają. Taki najbliższy przykład to ścieżka rowerowa przy ul. Ks. Koziołka w Otmęcie. Wielu rowerzystów z niej nie korzysta, jadąc dalej po głównej drodze i tarasując ruch samochodowy na głównej drodze.
Majka W Krapkowicach najtrudniejszym odcinkiem do przejechania jest na pewno most drogowy, który jest za wąski. Niestety rowerzyści często sami sobie stwarzają niebezpieczne sytuacje. Z własnych obserwacji wiem, że najbardziej nieobliczalne są starsze rowerzystki, które ni stąd ni zowąd potrafią zsiąść na środku drogi z roweru wprost pod koła samochodu. Sama miałam nieprzyjemną przygodę, kiedy jedna z takich rowerzystek na przejściu dla pieszych wjechała mi prosto w wózek z moim dzieckiem.
Bernard, Leonard, Adam Drogi są zbyt wąskie i dlatego brakuje miejsca równocześnie dla samochodów i rowerów. Nasi kierowcy nie są bez winy. Często ignorują rowerzystów. Nie tak dawno jeden z kierowców wyjeżdżając ze stacji benzynowej na dole w Otmęcie wjechał wprost w rowerzystkę, która jechała główną drogą. Choć to nie była jej wina, to jeszcze ten kierowca krzyczał na nią.
Tuzon Najgorszym wrogiem na drodze jest alkohol i to dotyczy każdego uczestnika ruchu. Rowerzyści i kierowcy powinni się po prostu szanować nawzajem, a wtedy na pewno będzie bezpieczniej. Osobiście jeżdżąc na rowerze większe problemy mam z pieszymi niż z kierowcami. Gdy jadę po chodniku to zdarza się, że piesi denerwują się, kiedy szybko przejeżdżam pomiędzy nimi.
(AJ) |