KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 127 (22.11.2005)

Dąbrówka Górna Zginęły 4 osoby

Masakra koło stacji benzynowej

Cztery osoby zginęły na miejscu w wypadku, który wydarzył się w niedzielę, w pobliżu węzła autostradowego w Dąbrówce Górnej. Świadkowie wypadku, do których dotarliśmy, dziwią się, jak w tym miejscu mogło dojść do takiej tragicznej w skutkach kraksy.
Tragedia wydarzyła się o 17.20 na drodze krajowej prowadzącej z Opola w kierunku Krapkowic i Raciborza. Granatowy volkswagen vento ze szczecińską rejestracją wyjeżdżał ze stacji benzynowej. Kierowca vento wyjechał wprost pod ciężarowego MAN-a wyładowanego po brzegi burakami. Ważący kilkanaście ton samochód zjeżdżał z pobliskiego wiaduktu nad autostradą i nawet nie zdążył wyhamować. Pchał przed sobą vento jeszcze przez około 100 metrów. W volkswagenie jechało pięć osób, śmierć na miejscu poniosło czterech z nich: 59-letni kierowca, 39-letnia pasażerka, 63-letnia pasażerka i 88-letni pasażer. O życie walczy 88-letnia kobieta, którą przewieziono do Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, ale jej stan lekarze określili jako bardzo ciężki. Kierowcy MAN-a nic się nie stało.UWAGA!
Artykuł zawiera drastyczne zdjęcia!


fot. Jarosław Cavour / www.112opole.pl
Świadkowie zdarzenia zastanawiają się, jak w tym miejscu mogło dojść do tak tragicznego wypadku.
- Volkswagen wyjechał na środek drogi wprost pod TIR-a. Kierowca albo nie popatrzył albo myślał, że zdąży. Nie wiem, jak to możliwe, że ani on, ani pozostali pasażerowie nie popatrzyli w lewo i nie zauważyli ciężarówki? - dziwi się jeden z pracowników stacji benzynowej, w pobliżu której doszło do wypadku.
Rzeczywiście, teren wokół stacji benzynowej jest dobrze oświetlony. Wyjazd ze stacji nie jest niczym zasłonięty. Warunki atmosferyczne panujące o tej godzinie były dobre. Nawierzchnia drogi nie była w tym czasie śliska.
- Z tego co widziałem tuż po wypadku, to wydaje mi się, że kierowca chciał włączyć się do ruchu i skręcić w prawo w stronę Krapkowic. Tuż po wypadku na miejscu szybko pojawiła się straż pożarna i policja. Ofiary wypadku były tak zmasakrowane, że nawet nie wiem, jak można zrobić im sekcję zwłok? To wszystko wyglądało, jakby chcieli popełnić zbiorowe samobójstwo - kończy nasz rozmówca.
Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydostać ludzi ze zgniecionego auta. Położony nad autostradą odcinek drogi krajowej nr 45 był przez kilka godzin zamknięty dla ruchu. Policja kierowała ruch objazdem przez Rogów Opolski. Przyczyny i dokładny przebieg wypadku ustali śledztwo.


Artur Jackowski
WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII...




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_6877> [22.11.2008 21:19:02]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.