KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 138 (07.02.2006)

Gogolin Stary Browar

Kto posprząta w Browarze?

Na początku stycznia pod naporem śniegu zawalił się dach tzw. Starego Browaru w Gogolinie. Trzeba rozebrać i usunąć pozostałości po budynku, ale nie do końca wiadomo, kto ma to zrobić.
Budynek runął 5 stycznia. Dokładnie dwa tygodnie później Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o rozbiórce. I tu pojawia się problem, bowiem właściciel obiektu na stałe mieszka w Niemczech, a zarządcą budynku od 30 lat jest gogoliński Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.
- Uzyskaliśmy już w końcu zgodę konserwatora zabytków na rozbiórkę. Możemy przystąpić do pracy - poinformował na ostatniej sesji rady miejskiej burmistrz Joachim Wojtala.
DLA KURIERA
Dr Manfred Gabor - współwłaściciel Browaru

Rozumiemy troskę pana Kurzei, choć w naszym mniemaniu jego stanowisko nie pokrywa się ze stanem faktycznym i stanowiskiem obu stron: naszym i gminy. Gmina Gogolin od lat używa budynków browaru, głównie w charakterze mieszkań, administrowanych przez ZGM, z czego my jako właściciele, nigdy nie czerpaliśmy korzyści finansowych. Jest też administratorem obiektu, więc i odpowiada za jego stan techniczny i konsekwencje tegoż stanu. Przez lata dokonano przekształceń parku, ogrodu, zmieniono drogę przejazdową, korzystano z terenu wokół browaru. Nie wnosiliśmy z tego tytułu jakichkolwiek roszczeń rozumiejąc, że stan formalno-prawny, powstały jeszcze w czasach PRL i przekształceń ustrojowych, należy jak najszybciej uporządkować.

Ja, jak i moi bracia, jako współwłaściciele, jesteśmy zainteresowani od kilku lat sprzedażą browaru gminie. Sprzedaż oznaczałaby uporządkowanie istniejącego od ponad trzydziestu lat bałaganu prawnego. W tej sprawie, jesteśmy zgodni ze stanowiskiem władz Gogolina i uważamy, że 'Stary Browar' musi być przekształcony w 'Nowy Browar', co leży przede wszystkim w interesie mieszkańców Gogolina i okolicy. (Rozm. RSW)
Przewodniczącego rady miejskiej Stanisława Kurzeja zainteresowała jednak kwestia kosztów rozbiórki.
- Na czyj koszt przeprowadzona zostanie rozbiórka? - pytał Kurzeja i zaproponował wysłanie pisma do dra Manfreda Gabora - jednego ze spadkobierców i współwłaścicieli browaru.
- Pan Gabor też powinien uczestniczyć w kosztach rozbiórki - dodał przewodniczący rady miejskiej.

Wojtala uspokajał.
- Nie chcemy rozbierać całości. Nie chodzi o wywóz całego gruzu. Nakaz dotyczy tylko jednej ściany, która przylega do budynku mieszkalnego. Musimy po prostu zabezpieczyć ten teren, bo tam bawią się często dzieci - podkreśił burmistrz Gogolina.

(AJ)




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_7381> [06.09.2008 06:14:35]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.