KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 15 (12.09.2003)

Krapkowice Tereny inwestycyjne

Im wcześniej tym lepiej

Podział gruntów Agencji Rolnej Własności Skarbu Państwa – to główny temat spotkania, przedstawicieli gminy Krapkowice oraz agencji. Wśród terenów agencyjnych, leżących na terenie gminy, znajdują się również grunty przeznaczone pod budowę domków jednorodzinnych. Jeszcze kilka lat temu AWRSP nie była specjalnie zainteresowana współpracą z gminami, na terenie których znajdują się jej grunty. Czasy się jednak zmieniły i obecnie zarówno gminom, jak i agencji (chociaż z różnych powodów) zależy na inwestorach. Przeprowadzony wcześniej podział działek ma więc w przyszłości przyśpieszyć procedury związane z ich nabyciem. Krapkowiccy samorządowcy najbardziej zainteresowani byli gruntami agencyjnymi leżącymi przy drodze nr 45 oraz nr 409, czyli tymi znajdującymi się w okolicach krapkowickiego POM oraz przy węźle autostrady – Dąbrówka Górna. – To są tereny, które przeznaczone zostały pod rozwój różnego rodzaju inwestycji. Problem w tym, że leżą praktycznie na jednej dużej, nie wydzielonej działce. Chcemy, żeby zostały podzielone na mniejsze 2-3 hektarowe działki – mówi uczestnik rozmów, wiceburmistrz Haraf. Biorąc pod uwagę interes gminy, najbardziej logiczne byłoby wykupienie tych terenów. Część z nich ustawowo można przejąć bezpłatnie. Są to tereny zielone oraz te, które nie mogą być przeznaczone pod działalność gospodarczą. Do takich należą między innymi tereny rekreacyjno – sportowe w pobliżu bocznego boiska Unii, boiska w Dąbrówce Górnej, Ściborowicach i Zużeli oraz część gruntu związanego z rozbudową cmentarza. Zgodnie z tym, co powiedział nam burmistrz Haraf, mają one zmienić właściciela najdalej za dwa miesiące. Za resztę gruntów agencyjnych, gmina będzie musiała zapłacić. W pierwszym rzędzie dotyczy to na pewno tych terenów, którymi już dzisiaj zainteresowani są inwestorzy. I tu zaczyna sie problem. Po pierwsze nie wiadomo bowiem, czy agencja będzie chciała je zbyć, a po drugie w chwili obecnej, nie ma takich możliwości. I tu zaczyna się problem. – Na dzień dzisiejszy agencja nie może zbywać swoich gruntów. Mówiąc w skrócie, jest to związane z odszkodowaniami dla osób wysiedlonych, które na zasadzie przetargów mogą kupować je w cenach preferencyjnych. Prawdopodobnie do końca roku ma to jednak zostać odblokowane. Dlatego ten czas chcemy wykorzystać na podział działek –mmówi Haraf. Zgodnie z ustaleniami podział ma dotyczyć rónocześnie terenów przy krapkowickim POM oraz części terenów przy węźle Dąbrówka. Każdy z nich, to przeciętnie 50 hektarów. Istotna dla indywidualnych inwestorów informacją jest to, że na najbliższej sesji rady gminy przedstawiony ma zostać projekt zmiany przeznaczenia gruntów agencyjnych leżących vis-–vis POM-u. Tak jak te leżące obok, zostaną one oddane pod budownictwo rodzinne. Szacunkowo powstanie tam ok. 200 nowych działek budowlanych. Niewiadamą jest natomiast to, ile przyszli nabywcy za nie zapłacą, bo zgodnie z aktualnymi ustaleniami podziałem działek ma się zająć sama agencja. Ona również będzie je zbywała, i co za tym idzie, to właśnie do niej trafią pieniądze ze sprzedaży. – Chcieliśmy tereny pod budownictwo jednorodzinne wykupić i uzbroić, a dopiero potem sprzedawać – mówi Haraf. Zdaniem burmstrza byłoby to opłacalne nie tylko dla gminy, ale również dla kupujących. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży gruntów wróciłyby bowiem do gminy, która z kolei mogłaby je przeznaczyć na ich uzbrojenie. W ten sposób powstałby samonapędzający się mechanizm, pozwalający pozyskiwać potrzebne środki, których w gminnym budżecie brakuje. – Jeżeli te grunty będą zbywane przez agencję, to prawdopodobnie przez to, że nie będą zaopatrzone w media, mogą być stosunkowo tanie. Jednak w efekcie i tak nabywcy właśnie do nas zwrócą się o ich uzbrojenie. W ten sposób będziemy musieli za to zapłacić, nic z tego nie mając. Natomiast kiedy działki będą nasze, sprzedamy je może trochę drożej, ale docelowo je uzbroimy – wyjaśnia Haraf. Podobny pomysł ma jednak również agencja, która chciałaby, żeby to do niej trafiły pieniądze. W efekcie ta kwestia pozostaje wciąż otwarta i w trakcie kolejnych rozmów ma zostać podniesiona, tym bardziej, że jedną z propozycji jest możliwość wspólnego partycypowania w kosztach uzbrojenia tych gruntów. W obecnej chwili nie jest to jednak 'sprawa gardłowa', bo jak zapewnia burmistrz, na terenie osiedla domków jednorodzinnych przy ul. Prudnickiej zostało jeszcze około 20 działek bdowlanych, które czekają na swoich właścicieli. W najbliższym czasie zostanie ogłoszony przetarg na ich sprzedaż. W kolejce czekają natomiast inwestorzy zainteresowani terenami znajdującymi się przy węźle w Dąbrówce oraz tych leżących za POM-em.
Lidia Kulik




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_751> [16.10.2008 05:35:33]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.