 > >
Krapkowice
Kłopoty z przejęciemNie ma drogi, nie ma basenuZapowiadane jeszcze podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej wejście kolejnego inwestora na teren krapkowickiego basenu może się znowu przedłużyć. Powodem są komplikacje związane z przejęciem przez gminę terenu, na którym leży ośrodek. Zgodnie z planami, Zakłady Papiernicze miały go przekazać nieodpłatnie. Z kolei gmina przekazałaby go inwestorowi. Problem w tym, że gmina nie chce zostać właścicielem terenu, do którego, zgodnie z planami, w chwili obecnej nie ma drogi dojazdowej. Trudno bowiem oczekiwać, że inwestor będzie zainteresowany dzierżawą terenu, do którego nie będzie mógł się dostać. – Pierwotny podział działki, na terenie której leży ośrodek, był zrobiony przez Zakłady Papiernicze. Nie przewidywał on jednak osobnego dojazdu do niej. Podjęta na ostatniej sesji uchwała dotycząca nieodpłatnego przejęcia tych terenów musi więc zostać poprawiona. Inaczej trudno nam będzie ten teren oferować inwestorowi – wyjaśnia wiceburmistrz, Romuald Haraf. Sprawę ma ruszyć projekt uchwały, jaki zostanie przedstawiony na najbliższej sesji (15. września). Ma on uwzględnić brakującą drogę i, co za tym idzie, zmianę powierzchni gruntu przejmowanego przez gminę. Obecnie nie wiadomo jednak kiedy na teren ośrodka wejdzie inwestor, który - jak zapewnia Romuald Haraf - jest w dalszym ciągu zainteresowany obiektem. Wiadomość jest o tyle istotna, że, jak wynika z naszych źródeł, do urzędu nie wpłynęła jeszcze żadna pisemna oferta, potwierdzająca zamiar inwestowania w teren ośrodka rekreacyjnego. Radni podjęli uchwałę, ponieważ burmistrz zapewnił ich, że inwestor jest poważny. Teraz niektórzy z nich zaczynają się niecierpliwić. (EL) |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_753> [06.09.2008 05:35:52]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|