 > >
Krapkowice
Słuzba zdrowiaOstatni dzwonek dla '203'Powodem przesunięcia kolejnych rozpraw, dotyczących wypłat świadczeń należnych pracownikom SP ZOZ Krapkowice z tytułu tzw. 'ustawy 203', były pomyłki w naliczeniu przedstawionym przez dyrekcję ZOZu. Przypomnijmy, że na podstawie ustawy z grudnia 2002 (weszła w życie 1 stycznia roku 2001) wzrost miesięcznego wynagrodzenia w służbie zdrowia w roku 2001 powinien wynieść 203 zł, w roku 2002 kwota podwyżki w stosunku do roku 2000 powinna wynosić – 313 zł, a w roku 2003 – 343 zł. Grupowe pozwy dotyczące spłaty 203 zł i częściowo 313 zł zaczęły lawinowo wpływać do Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich w kwietniu i maju tego roku. Na początku września miały się odbyć rozprawy. Dziesięcioosobowe grupy, które wchodziły na salę rozpraw szybko z niej wychodziły. Jak mówią obecne na rozprawach pracownice ZOZ, praktycznie za każdym razem powtarzał się ten sam scenariusz. – Sędzia pytał każdego indywidualnie, co i kiedy dostał, ale w końcu już chyba sam nie wiedział co zostało nam wypłacone a co nie, bo nie mógł się zorientować w tych wyliczeniach. My zresztą również nie wiedziałyśmy do końca o co chodzi, bo odpowiedź dyrektora na nasze pozwy razem z naliczeniami dostałyśmy albo kilka minut przed rozprawą, albo już na sali. Wcześniej ich nie widziałyśmy i nie zdążyłyśmy się z tym nawet zapoznać – opisują swój pobyt w sądzie pielęgniarki. Na prośbę naszych rozmówczyń ich dane pozostawiamy do wiadomości redakcji. Jak kontynuowały pracownice ZOZ, były bardzo zaskoczone, kiedy okazało się, że sędzia, opierając się na naliczeniach dostarczonych przez prawnika z SP ZOZ potraktował wypłatę należnej za rok 2001 'trzynastki' jako część spłaty zaległych 203 zł. W ten sposób rozumując, pieniądze które pielęgniarki otrzymały za 'trzynastkę' powinny zostać odliczone od ustawowych podwyżek 203 zł. –Trzynastkę dostałyśmy na zasadzie indywidualnych porozumień pomiędzy nami a dyrekcją. Część pracowników zgodziła się, żeby co miesiąc 7% tej kwoty było włączone do wynagrodzenia. Pozostali chcieli ją dostać w dwóch ratach 'do ręki'. I tak to się odbywało, aż do jej całkowitej spłaty, ale to przecież nie było żadne '203', tylko 'trzynastka' – denerwują się nasze rozmówczynie. Ich zdaniem naliczenia, jakie zotały przedstawione w sądzie są manipulacją, która ma na celu, jeżeli nie pomniejszenie należnych im wypłat, to na pewno przedłużenie sprawy. Przypomnijmy, że sprawy sądowe, dotyczące spłaty tzw. 203 zł, toczą się już od roku 2001. Znaczna część osób, które złożyły pozwy w sądzie, swoje pieniądze otrzymała w drodze procesów komornicznych. – Dyrektor chyba nikomu jeszcze nie wypłacił '203' ot tak, bez komornika. Dostali je tylko ci, co się sądzili – komentują pielęgniarki. Ostateczny termin kończący trzyletni okres, w którym pracownicy służby zdrowia mogą składać pozwy o wypłatę pierwszej części świadczeń, czyli tych dotyczących roku 2001, mija z końcem grudnia tego roku. Po upływie tego okresu roszczenia z tego tytułu będą już nieaktualne i pracodawca nie będzie miał obowiązku ich spłaty. Analogicznie trzyletnie terminy dotyczą również podwyżek za rok 2002 i 2003. Na zasądzone wyrokiem sądu spłaty świadczeń dyrekcja ZOZ ma 10 lat. Biorąc to pod uwagę należy przypuszczać, że grupowe pozwy z kwietnia i maja tego roku nie zakończą sprawy, bo w kolejce czekają jeszcze zaległe podwyżki za lata 2002 i 2003. Możliwy jest jednak również inny scenariusz, który zakłada, że przynajmniej większa część tych świadczeń zostanie pracownikom wypłacona na zasadzie indywidualnych porozumień pomiędzy nimi a dyrekcją ZOZ, tak jak to ma miejsce w przypadku świadczeń za pierwsze półrocze roku 2002 ( 313 zł). Jak mówią nasze rozmówczynie wypłata tych pieniędzy została już rozpoczęta. – Rozmawiamy z kadrową i jeżeli są pieniądze w kasie ZOZ, to powoli w ratach są wypłacane. Niektórzy pracownicy już jedną taką ratę dostali. Ale są i takie osoby, które nie wierzą już w zapewnienia dyrekcji i zdecydowały się od razu iść do sądu. Ze względu na natłok spraw związanych z akredytacją krapkowickiego ZOZ, nie udało nam się skontaktować z dyrektorem SP ZOZ Krapkowice, Andrzejem Marcyniukiem. O komentarz dotyczący naliczeń i związanych z tym niejasności poprosiliśmy jego zastępcę, Andrzeja Mrowca. – Skoro sprawa jest w sądzie, to niech sąd o niej zdecyduje. Niektórzy pracownicy źle zinterpretowali naliczenia, o których mowa. To nie były żadne podwyżki wchodzące w skład ustawy 203, ale trzynastka, której wypłatę realizujemy na zasadzie porozumień pomiędzy ZOZ, a niektórymi pracownikami – wyjaśniał Mrowiec. Jak wynika z naszych informacji kolejną grupą, która prawdopodobnie już we wrześniu upomni się o 'swoje' będą lekarze. Chociaż do tej pory żaden z przedstawicieli tej grupy zawodowej nie złożył w tej sprawie pozwu do sądu, to tak jak pozostałych pracowników służby zdrowia, ich również dotyczy tzw. ustawa 203. Lidia Kulik |
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_754> [08.10.2008 01:31:49]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|