 > >
Krapkowice
Tajemnicze miejsceZapomniany Dom GrobówJako kolejny temat w wakacyjnej serii miejsc tajemniczych przedstawiamy zapomniany przez wszystkich cmentarz żydowski, usytuowany tuż przy moście kolejowym po krapkowickiej stronie Odry.
 | Niegdyś, jeszcze przed II wojną światową, prawie w każdym większym miasteczku naszego kraju znajdował się żydowski obiekt kultu religijnego, synagoga lub cmentarz. W naszym mieście synagoga mieściła się prawdopodobnie przy ul. Podgórnej, lecz dokładnie nie wiadomo w którym miejscu. Z kolei krapkowicki cmentarz żydowski powstał w 1824 r. i znalazł się na liście zachowanych budynków byłych i dzisiejszych synagog oraz cmentarzy żydowskich i miejsc po nich, sporządzonej w 1989 r. przez Eleonorę Bergman, wicedyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz Jana Jagielskiego, sekretarza Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce. 11 lat temu lista ta została uaktualniona i przedstawiona w raporcie dokonanym dla United States Commission for the Preservation of America `s Heritage Abroad. Według niej obecnie na terytorium Polski znajduje się 1008 cmentarzy żydowskich, z których na 487 znajdują się jeszcze nagrobki.
 | Krapkowicki cmentarz należy do 134 kirkutów w Polsce, które - jak głosi raport - mają do stu zachowanych nagrobków. Konkretnie na 0,2 hektara, jakie zajmuje ów Bejt Olam (Dom Wieczności) jest ich 50. Podstawową różnicą między cmentarzem chrześcijańskim a żydowskim jest odmienne traktowanie grobu. Poczucie chrześcijańskie pozwala na jego naruszenie i na dokonanie nowego pochówku po określonym czasie. Cmentarz nie używany przez długi czas może być zlikwidowany. Według zasad religii mojżeszowej, każdy nagrobek jak i cały cmentarz jest nienaruszalny, nieograniczenie trwały tak długo, jak znana jest jego lokalizacja. Cały teren otoczony jest murem, a mecewy (z hebr. kamienie nagrobne) zarosły krzewami. Większość z nich ma postać pionowo ustawionej płyty kamiennej o prostokątnym lub półkolistym zakończeniu. Na niektórych z nich widnieją płaskorzeźby, a większość pokryta jest hebrajskimi i niemieckimi inskrypcjami. Grób i cmentarz dla Żyda są rytualnie nieczyste i czynią nieczystym każdego kto znajduje się w promieniu około dwóch metrów od nich. W związku z tym Żydzi pojawiają się tam tylko na pogrzebach albo by odwiedzić w rocznicę śmierci grób zmarłego członka rodziny lub słynnego rabina. Na grobie zapala się świecę, a dla cadyka czy osoby świętobliwej pozostawia kartki z prośbami do przedstawienia Bogu. Nie ma natomiast zwyczaju sadzenia i składania kwiatów, które przeznaczone są dla żywych.
Co stanie się z tym cmentarzem? Najprawdopodobniej nic. - Jest to teren gminy, opiekują się nim szkoły, uczniowie przeprowadzają tam doraźne prace porządkowe. Na dzień dzisiejszy mogę tylko powiedzieć, że teren cmentarza zostanie gruntownie uporządkowany, gdy ruszy remont basenu w Krapkowicach - obiecał w październiku 2003 r. wiceburmistrz Romuald Haraf.Od tamtego czasu nie zmieniło się kompletnie nic, może poza tym, że teren Bejt Kwarot (Domu Grobów) bardziej zarósł, nagrobki uległy presji czasu i wszystko wskazuje na to, że tak będzie nadal. Grzegorz Podsiadło | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_8502> [04.12.2008 22:42:15]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|