KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 166 (29.08.2006)

Felieton

Keine grenzen

Kończą się wakacje. Do domów powraca zmęczona nadmiarem wypoczynku i imprez do białego rana młodzież, z radością wyczekująca pierwszego dzwonka. Jako że podróże kształcą, na lekcjach języków obcych młodzi będą mogli się pochwalić znajomością nowych słów. Do napisania tego felietonu sprowokowały mnie dwa autentyki: będąc w Niemczech znajomy nucił sobie podczas deszczowej pogody piosenkę Czerwonych Gitar 'Ciągle pada'. Nasz niemiecki kolega zapytał jak przetłumaczy tytuł, a ten mu na to: 'Durchfall'. Drugi z kolei przypadek miał miejsce w aktualnej krainie mlekiem i miodem płynącej dla Polaków - Londynie. W domu, w którym przebywałem, mieszkali ludzie z całego świata: od Słowacji przez Kongo do Polski. Jeden z Murzynów szukał koleżanki z Bratysławy, na co nasza rodaczka odrzekła: 'She `s in her peace.'Zatem, jak widać, dzięki wyjazdom zagranicznym nasz zasób słów obcego języka znacznie się powiększa. Dziwnie, że pierwszym etapem wzajemnych nauk lingwistycznych jest... wymiana przekleństw w danym języku. Ale i to jest dobre, gdyż dzięki temu wiemy, aby w Czechach nie pytać przechodniów o miejsce, którego się szuka. Przedstawiam poniżej efekty nauk językowych niektórych globtroterów:
Glasgow - Szkło poszło
I animal to You - Zwierzę ci się
I tower You - Wierzę ci
Thanks from the mountain - Z góry dziękuję
Garden School Band - Zespół Szkół Ogrodniczych
I drink vodka 'Balls' - Piję wódkę Bols
Don `t boat yourself - Nie łudź się
He lies on the bitch - On leży na plaży
Kiosk of movement - Kiosk Ruchu
Takich perełek jest znacznie więcej, jednak nie będę ich przedstawiał, gdyż każdy, kto był za granicą spotkał się z takowymi.
Dzięki takim naukom na stałe do naszego języka wchodzą obce wyrażenia. Dziś każdy już wie co znaczy 'OK' lub 'Sorry', które wyparło nawet rodzime 'Przepraszam'. Cóż, przecież w końcu jesteśmy w Europie. Ale to działa w dwie strony. Europejczycy jakoś chętniej uczą się naszego, jakby nie było trudnego, języka, z samym papieżem na czele.Jednak jedyna szansa na efektywną naukę języka obcego, to permanentny kontakt z danym językiem. Ci, którzy wrócili z zagranicznych wojaży, mogą nadal uczyć się w domu lub szkole, ci, którzy tam zostali, znając już język i realia, wymeldowują się z Polski, by nie płacić podwójnego podatku. Dla nich polski stanie się niebawem językiem obcym.
Grzegorz Podsiadło




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_8546> [04.12.2008 20:21:55]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.