KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 17 (26.09.2003)

Krapkowice Z sercem na dłoni

Na chleb czy na operację?

Wychodzący z Plusa ludzie chętnie wrzucają pieniądze do czapki trzymanej przez siedzącego praktycznie bez ruchu dziecka. Stojąca za nim matka bez uśmiechu kiwa jedynie głową.Widok osób stojących pod sklepami i proszących o wsparcie finansowe czy raczej po prostu żebrzących o parę złotych, coraz mniej dziwi. Pani Ludmiła spędziła w ten sposób kilka ostatnich dni. Razem z chorym synem stała pod krapkowickim Plusem, a tabliczka, którą najczęściej zasłaniała sobie twarz, informowała o tym, że zbiera pieniądze na operację dla syna chorego na hipoplazję nerki. Przyjechała do Krapkowic aż ze Lwowa, gdzie zostawiła pozostałą trójkę dzieci, w tym niepełnosprawną córkę. W Polsce jest od trzech tygodni.– Przyjechałam do koleżanki, która tutaj wyszła za mąż, ale jak ja przyjechałam i chciałam żeby mi pomogła, to ona wyjechała. No i zostałam sama. Jego mi szkoda, bo ma coraz większe kłopoty z chodzeniem – mówi beznamiętnie moja rozmówczyni wskazując na syna. Pomogli ludzie, chociaż nie zna w Krapkowicach nikogo. Przez jakiś czas z 9-letnim Aleksandrem przemieszczała się z miejsca na miejsce. Najwięcej wydała na opłacenie hoteli. Za kilka dni wybiera się do Warszawy – może tam będzie miała więcej szczęścia. Stara się o przedłużenie wizy. Chce uzbierać jak najwięcej pieniędzy, bo na operację syna potrzebuje 2.800$. Nie wie, czy się uda. Jak nie, wróci do domu i spróbuje za jakiś czas.Polacy to naród z sercem na dłoni, chociaż życie i doświadczenie zmusza większość z nas do ostrożnego podchodzenia do proszących o pomoc ludzi. Czy w tym przypadku chodzi o pieniądze na operację dziecka czy 'jedynie' o pieniądze na życie? Tego prawdopodobnie się nie dowiemy. Zaufajmy swojej intuicji.
Eliot




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_884> [04.12.2008 23:11:45]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.