KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 176 (07.11.2006)

Krapkowice Pół roku później

Komendant uniewinniony?

Zakończyło się postępowanie dyscyplinarne nadzorowane przez Wydział Ochrony Informacji Niejawnej i Inspekcji Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, prowadzone wobec ówczesnego komendanta powiatowego krapkowickiej policji, nadkomisarza Marcina Górnego.
22 marca br. komendant został odwołany ze swojego stanowiska po tym, jak w lutym w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęły dokumenty z niejawnymi informacjami.
- Dostęp do akt ma przede wszystkim komendant i niektórzy przez niego wyznaczeni policjanci - mówił wtedy Maciej Milewski, rzecznik prasowy KWP w Opolu.
Sprawę zbadała Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich, Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
- Dzięki Bogu sytuacja się wyjasniła, jesli chodzi o moją osobę. Mam kwit o uniewinnieniu. Nie doszło zatem do niedopełnienia obowiązków, ani do innych zaniedbań z mojej strony. 30 października dostałem orzeczenie o moim uniewinnieniu - mówi Marcin Górny.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z komendantem KPP w Krapkowicach, aby potwierdził uniewinnienie byłego komendanta.
- Ja nie wiem, bo ja tego postępowania nie prowadziłem. Proszę się skontaktować z rzecznikiem prasowym komendy wojewódzkiej - odesłał nas kom. Miszkiewicz.
Zadzwoniliśmy zatem do rzecznika prasowego w Opolu, Macieja Milewskiego.
- Postępowanie dyscyplinarne prowadził bezpośredni przełożony, czyli komendant powiatowy. To komendant Miszkiewicz przecież jest bezpośrednim przełożonym, nie wiem dlaczego odesłał pana do mnie, przecież może się wypowiadać w tej sprawie - stwierdził Milewski.

Zastanowiło nas dlaczego nikt nie chce potwierdzić niewinności Marcina Górnego. Wciąż byliśmy odsyłani od Kajfasza do Annasza.
- Chodzi mi tylko o to, aby ci ludzie, którzy mnie znają z lat pełnienia przeze mnie takiej, a nie innej funkcji, dowiedzieli się, że to wszystko, mówiąc bardzo trywialnie, było grubymi nićmi szyte. Ja tu nie mogę nic sugerować, ale nie wiem co było przyczyną mojego odwołania - stwierdza Górny.
Nikt nie chciał nam udzielić żadnych informacji na temat tego wewnętrznego postępowania o popełnieniu wykroczenia dyscyplinarnego. Nikt nie potwierdził niewinności byłego komendanta KPP w Krapkowicach. Nie wiemy jak uzasadniono tę decyzję, czy winowajca został znaleziony, czy odnalazły się teczki ani czy znajdowały się w nich nazwiska informatorów policyjnych.Obecnie Marcin Górny został przeniesiony na niższe stanowisko, teraz pracuje w sztabie w KWP w Opolu.
Grzegorz Podsiadło




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_8969> [09.07.2008 07:45:31]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.