KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 18 (03.10.2003)

Zdzieszowice Koksownia

Pertraktacje bez pracowników

Mieszkańcy Zdzieszowic bacznie słuchają każdej wiadomości dotyczącej prywatyzacji największych hut polskich. Dzieje się tak dlatego, że ponad 90% akcji Zakładów Koksowniczych należy do Polskich Hut Stali, które wkrótce mają przejść w ręce hindusko - brytyjskiego koncernu LNM.Inwestor musi wykupić wierzytelności hut o wartości ok. 1,6 mld zł. Podnieść kapitał zakładowy o 100-150 mln dol., a także przedstawić koncepcję dalszego funkcjonowania PHS. Najtrudniejszym zadaniem mogą się jednak okazać negocjacje ze związkami zawodowymi na temat pakietu socjalnego. Zdzieszowiccy związkowcy z Zakładów Koksowniczych skarżą się, że w tych pertraktacjach nie biorą udziału ich przedstawiciele.- Już od maja trwa korespondencja z zarządem PHS, jak i stroną rządową w naszej sprawie. Chcemy po prostu wiedzieć, gdzie w tym procesie prywatyzacyjnym jest miejsce Zdzieszowic - mówi Stefan Czarnecki, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Koksowniczych sp. z o.o.Na terenie koksowni działa 6 organizacji związkowych. Związkowcy nie tylko drogą korespondecyjną, ale także poprzez notabli z naszego województwa starają się wywrzeć nacisk na stronę rządową. Odbyły się już spotkania m.in. z senator Apolonią Klepacz, posłem Helmutem Paździorem czy w ubiegły piątek z wicewojewodą opolskim - Franciszkiem Stankala. Związkowcy martwią się nie tylko o gwarancje socjalne, ale i o rozwój swojej firmy.- Nikt z rządu, jak i przedstawicieli PHS nie informuje nas, czy program modernizacji baterii w zakładach będzie kontynuowany - mówi wiceprzewodniczący Czarnecki. Jeśli unowocześnianie pieców koksowniczych zostanie przerwane, zakłady przestaną być konkurencyjne i nie będą spełniały wymogów ekologicznych stawianych przez Unię Europejską. Modernizacja koksowni to także nowe miejsca pracy.Umowa z Unią Europejską przewiduje obniżenie mocy produkcyjnych hutnictwa i redukcję zatrudnienia - z hutnictwa odejdzie w najbliższych latach prawie 8,5 tys. pracowników. W jaki sposób odbije się to na zdzieszowickiej koksowni, która zatrudnia ponad 2600 ludzi, trudno przewidzieć, skoro już teraz Zakłady Koksownicze w negocjacjach traktowane są po macoszemu.
Artur Jackowski




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_907> [04.12.2008 23:45:46]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.