 > >
Fantastyka
Filmy SF warte zobaczeniaOkiem fanaFilmy SF powstałe w ostatnich latach można podzielić na udane, jaki i na te mniej udane. Postaram się przybliżyć, te pierwsze. Niestety – każdy ma swoje gusta i guściki, więc podany przeze mnie wybór filmów dla niektórych czytelników może okazać się szokujący albo nawet obraźliwy. Mimo wszystko postaram się pisać obiektywnie.Paul Anderson reżyser, scenarzysta i producent w jednym, posiada w swoim dorobku artystycznym między innymi 'Ukryty wymiar' z 1997 roku czy 'Resident Evil: Domena zła” z 2002. Warto o nich wspomnieć, ponieważ ich autorowi udało się wprowadzić narastające napięcie, niepewność, tajemniczość i lęk przed nieznanym. Pierwszy z nich opowiada historię wojskowej grupy ratunkowej lecącej do załogi statku badawczo-naukowego „Horyzont Zdarzeń”, który w rejonach Neptuna nieoczekiwanie zniknął i przepadł na siedem lat. Okazuje się, że załoga „Horyzontu” zginęła, a statek… dotarł aż do piekła. Głównym atutem filmu jest dobrze dobrana obsada (Laurence Fishburne - Kapitan Miller, Sam Neill - Dr William Weir), a także atmosfera ciągłego strachu i muzyka autorstwa jest Michaela Kamena. Szkoda, że film przeszedł bez większego echa przez nasze polskie kino. Natomiast drugi film jest to prequel poprzedzający akcję pierwszej części gry „Resident Evil”, gdzie dzielna Alice (Milla Jovovich) będąca w tymczasowej amnezji, próbuje wydostać się z podziemnego miasta opanowanego przez wirus zmieniający ludzi w zombi. Na ratunek wkracza elitarna jednostka komandosów, ale jak się po czasie okazuje oni również są bezradni wobec wirusa. Rozpoczyna się dla bohaterów wyścig z czasem, by jak najszybciej uciec z podziemia, a dla widza film bogaty w efekty specjalne i krwawe walki pomiędzy dobrymi a złymi. Film zadaje pytanie czy człowiek ma pewność, że potrafi w pełni kontrolować eksperymenty naukowe, czy nie wymkną mu się z rąk?„Serenity”, „Pitch Black” i „Solaris” są typowymi filmami, gdzie akcja toczy się w przestrzeni kosmicznej. „Serenity” jest o grupie kosmicznych kowbojów, którzy rabują złych i bogatych, a oddają biednym – czyli sobie. Jest to kontynuacja i zarazem podsumowanie udanego, ale niestety niedocenianego serialu pod tytułem „Firefly”. Fabuła jest bogata i wielowątkowa z pewnością ucieszy to fanów filmu, którzy raz jeszcze zobaczą ulubionych bohaterów w akcji. Rozwiązanie zagadki zaistnienia krwiożerczych Riversów, wyleczenie River z jej choroby czy ucieczka przed wojskowymi to tylko mała część tego, co czeka widza.„Pitch Black” - załoga awaryjnie lądującego statek na pustynnej planecie, przewożąca groźnego przestępcę Riddica (Van Diesel), któremu udało się zbiec, jest przekonana o tym, że to jego muszą się bać. Jednak jak się okazuje planeta jest tylko z pozoru pusta, a Riddic to jedynym ratunkiem przed nocnymi potworami. Film okazał się kasowym hitem, więc twórcą nie pozostało nic innego, aby stworzyć kontynuację. Tak więc powstały „Kroniki Riddicka”, bardziej już podgatunek SF czyli space opera (do nich również zaliczamy „Gwiezdne Wojny” i „Piąty Element”). Tak jak z kontynuacjami bywa, nie jest ona tak dobra jak poprzednia część, ale mimo wszystko wartą ją obejrzeć, chociaż aby zobaczyć ciekawą technologię wojowników Necromongers. Jako ciekawostkę wyłącznie dla fanów tych filmów polecam animację „Kroniki Riddicka: Mroczna furia”, gdzie akcja dzieje się od razu po „Pitch Black”. Filmy nakręcone na postawie twórczości znanych pisarzy robią od zawsze wielką furorę i są na topie. Również reżyser „Pitch Black” napisał scenariusz do filmowej ekranizacji opowiadania P. K. Dicka – „Impostor: Test na człowieczeństwo”, który fabuła była przewidywalna i nie do końca dopracowana. Natomiast „Raport mniejszości” i „Zapłata” cieszyły się z ogromną popularnością. Nic dziwnego, jeśli grały w nich same gwiazdy amerykańskiego kina. W „Raporcie” wyreżyserowanym przez Stevena Spielberga mieliśmy przyjemność spotkać Toma Cruisea grającego nieustraszonego policjanta Johna Andertona, który łapie przestępców zanim dokonają morderstwa, a to jedynie dzięki trzem nieomylnym, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami parapsychologicznymi osobą. Jednak pewnego dnia sam Anderton zostaje oskarżony o taką przyszłościową zbrodnię. Żeby uniknąć więzienia, musi odkryć, co naprawdę kryje się za tym oskarżeniem. Do akcji wkracza detektyw Ed Witwer (Colin Farrell), który ma za zadanie złapać Andertona. „Zapłata” - światowej sławy geniusz fizyki (Ben Affleck) w zamian za trzyletnią współpracę z wielkim koncernem ma otrzymać czek z ośmiocyfrową liczbą. W miedzy czasie poznaje Rachel Porter (Uma Thurman), z którą nawiązuje romans. Po zakończeniu współpracy postanawia nieoczekiwanie wymazać sobie pamięć. Gdy następnego dnia idzie po czek, okazuje się, że zostawił sobie kupę bezwartościowych przedmiotów. Pozostaje mu jedynie rozwiązać zagadkę i zadać sobie pytanie, gdzie są pieniądze i czy to ma coś wspólnego z tajemniczym projektem dla korporacji. O fanach prozy Isaaca Asimova nie zapomniano, powstał film inspirowany jego twórczością – „Ja, robot”, gdzie dochodzi do buntu robotów przeciwko ludziom. Jednak zanim to nastąpi prywatny detektyw (Will Smith) musi odnaleźć mordercę znanego konstruktora robotów. Wszystkie ślady wskazują, iż jest nim robot, tylko że jest to nie możliwe, ponieważ tego typu maszyny muszą przestrzegać zasady – nie wolno skrzywdzić człowieka! Dużym plusem „Raportu mniejszości”, Zapłaty” i „Ja, robot” jest futurystyczna wizja miasta przyszłości. W jednych miejscach miasta występuje najnowocześniejsza technika, aż do bólu pedantyczna czystość, zaś w drugich brud i nędza. Nie ma w nich ani wizji przyszłego raju ani apokalipsy – jest po prostu pokazane realne miasto przyszłości. Krótko można wspomnieć o „Solaris” zekranizowanym na podstawie powieści Stanisława Lema, wyreżyserowanego przez Soderbergha o dzielnym astronaucie, który przylatuje na opustoszałą stację kosmiczną. Oczywiście jak później się okazuje na prawie opustoszałą… Przekleństwem tego filmu jest to, że zamiast typowego SF powstało romansidło, a głównym bohaterem był astronauta, a nie tytułowa planeta Solaris.Na zakończenie warto wspomnieć o „Avalon” – film produkcji polsko-japońskiej wyreżyserowanej przez Mamoru Oshii (twórcy wybitnej anime „Ghost in the Shell”) z polską obsad w roli głównej. Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, gdzie świat zostaje opanowany przez cyberpunkową grę „Avalon”, w której można wygrać wszystko, ale i stracić nawet życie. Ash (Małgorzata Foremniak) jest jedną z najlepszych graczy i postanawia dojść do najwyższego poziomu gry. Tylko poprzez konfrontację z wirtualnym wrogiem ma szansę odkryć prawdziwą naturę rzeczywistości, prawdziwe znaczenie życia i śmierci.Oczywiście można by było się jeszcze bardziej rozpisać i wspomnieć o paru innych filmach. Tak jak napisałem na wstępie – starałem się być obiektywny i wybrać te dzieła, które mają coś konkretnego do przekazania widzowi, a nie tylko samą akcję, efekty specjalne i bezsensowne mordobicie. Jeśli ktoś ma ochotę podyskutować na ten temat to zapraszam na stronę www.klfbastion.fora.pl nad. Noir | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_9095> [04.12.2008 23:50:34]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|