KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 180 (05.12.2006)

Krapkowice III Zamkowa Debata Wychowawcza

Każdy człowiek z natury jest dobry

'Każdy człowiek z natury jest dobry', tak można by podsumować w skrócie III Zamkową Debatę Wychowawczą, która odbyła się 29 listopada 2006 roku w Zespole Szkół Zawodowych im. Piastów Opolskich w Krapkowicach.
Szczelnie wypełniających salę ponad dwustu uczestników - rodziców i gości - przywitała dyrektor szkoły Janina Barbara Kos. Chór szkolny pod dyrekcją Ilony Gruchot rozpoczął pieśnią Gaude Mater Polonia. Nagrodzony brawami występ spowodował, że zgromadzeni na pewno odczuli, że w tej szkole nauczycielom udało się nawiązać więź z uczniami i rodzicami. I że ma ona charakter trwały.To właśnie troska o dobro naszych dzieci sprowadziła tych ludzi w środowe popołudnie do auli Zamku. Ksiądz katecheta Jarosław Staniszewski omówił cnoty kardynalne, takie jak roztropność, sprawiedliwość, wstrzemięźliwość i męstwo.
- Trzeba wychować człowieka cnotliwego nie poprzez traktaty moralne ale przez przykład z góry. Aby młody człowiek nie tylko chciał dobrze, ale również tak czynił, trzeba pracować nad postawami roszczeniowymi młodzieży, które na pewno są wygodne ale prowadzą do nikąd. - mówił ksiądz.

Tę myśl kontynuowała dyrektor Janina Kos, która uświadomiła zebranym, że najważniejszym środowiskiem wychowawczym jest rodzina. To ona jest pierwszym i najważniejszym wychowawcą, bowiem kształtuje świat uczuć i przeżyć dziecka.
- Jeżeli nastąpi zachwianie relacji w rodzinie, inne środowiska mogą tylko pomóc, ale nie zastąpić rodziców. Szkoła, jako kolejne środowisko wychowawcze, jeżeli chce zastąpić rodziców, poniesie klęskę. - tłumaczyła dyrektor. - Bez pomocy, współpracy, zaangażowania i akceptacji działań przez rodziców szkoła nie jest w stanie pomóc. Uczenie i stosowanie praw człowieka nie może być w opozycji do obowiązków.

Dyrektor wyjaśniała, jak poważny wpływ na procesy wychowawcze ma współdziałanie dorosłych. - Jednak w tych procesach najważniejsze są środowiska rówieśnicze. To one mają większy wpływ niż rodzina czy szkoła, zwłaszcza w sferze zachowań negatywnych. Najłatwiej zaimponować w grupie złem, bo to jest łatwe i przynosi szybki efekt popularności, a tego jest spragniony każdy każdy człowiek.- Dobro, zasady moralne, praca dająca zadowolenie - godna, a nie tylko dla pieniędzy - to wartości mało popularne i wstydliwe w środowisku rówieśniczym. Czy winę ponoszą wychowujący? Może w krótkiej perspektywie czasowej tak. Ale przy intensywnej pracy sukces jest możliwy, bo każdy człowiek z natury jest dobry, tylko okoliczności czynią go złym. Jednak w konsekwencji dobro zwycięży. - mówiła Kos.
10 PRZYKAZAŃ LEPSZEJ SZKOŁY

Proponowany przez MEN Instytut Wychowania nie pomoże w rozwiązywaniu problemów wychowawczych współczesnej szkoły. Nie poradzą sobie nauczyciele choćby całym sercem wspierani przez wszystkich rodziców, jeżeli nie stworzy się systemowych zmian, kompleksowych rozwiązań, które ułatwią działania wychowawcze w szkole.

A mianowicie należy:
1. W kształceniu nauczycieli wzbogacić absolwentów szkół wyższych w wiedzę z psychologii i praktyczne umiejętności wychowawcze zdobywane w ramach perfekcyjnie zorganizowanych praktyk.
2. Zmniejszyć anonimowość ucznia w szkole przez zmniejszenie ich liczebności szczególnie w gimnazjach - nie ma zagęszczenia, można zapanować nad hałasem, przeciwdziałać agresji.
3. Zmniejszyć liczebność klas.
4. Zmienić status nauczyciela -wychowawcy. Np. w holenderskich szkołach wychowawca przebywa w szkole dziennie tyle samo czasu, ile jego uczniowie, spotyka się z nimi na przerwach, rozmawia, pomaga, dzwoni do rodziców, ma znacznie więcej obowiązków niż inni nauczyciele, ale jego wynagrodzenie jest o
50 % wyższe.
5. Nauczycielom potrzebne jest fachowe wsparcie psychologów, terapeutów, psychiatrów. Same poradnie psychologiczno - pedagogiczne nie wystarczą, szczególnie gdy po diagnozie konieczna jest długa terapia a wszyscy w/w specjaliści świadczą usługi komercyjne na które nie stać większości potrzebujących.
6. Zwiększenie środków na edukację najmłodszych. Przedszkole może być najlepszą profilaktyką zapobiegającą trudnościom w szkole, szczególnie dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych.
7. Przyczyną niektórych agresywnych zachowań mogą być kłopoty dzieci z nauką. Szkoła musi mieć środki na indywidualne wsparcie uczniów.
8. Większą dostępność do szkół ułatwiających kształcenie dzieci 'trudnych'. Ważne aby uczący się w nich uczniowie nie byli naznaczeni żadną etykietą, a szkoła dla nich nie była ani lepsza, ani gorsza, lecz po prostu inna.
9. Dofinansowanie zajęć pozalekcyjnych, szeroka oferta klubów, domów kultury, kawiarenek internetowych, miejsc, gdzie można spędzić kilka godzin w interesujący sposób, zapobiegają innym, być może niewłaściwym formom spędzania czasu - to wszystko wymaga pomysłu i pieniędzy.
10. Szeroka współpraca i akceptacja działań szkoły przez rodziców.

Wtedy tylko szkoła stanie się właściwym środowiskiem wychowawczym, jeżeli w/w 'przykazania' otrzymają odpowiednie warunki finansowe i prawne. Za to odpowiada minister edukacji i władze lokalne.

(J. Kos)
- 'Wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali'. Te słowa Jana Pawła II są od kilku lat głównym wyznacznikiem pracy wychowawczej w naszej szkole, gdzie kształtują się charaktery prawie tysiąca osób - różnych indywidualności - rozpoczęła wystąpienie wicedyrektor ds. wychowawczych Aniela Michna. - Przychodzą z różnych domów i mają różny bagaż doświadczeń - dobrych i złych. Z różnym nastawieniem i różnym wsparciem domu rodzinnego. Przychodzą aby spotkać w szkole nauczyciela-wychowawcę, który pomoże im wkroczyć w dorosłe życie. Zdajemy sobie sprawę, że spada na nasze barki ogromna odpowiedzialność. - mówiła Michna - Stwierdzam, że zawsze byliśmy szkołą wychowującą i taką będziemy. Realizujemy program 'Szkoła bez przemocy', 'Uczeń z klasą', 'Nauczyciel z klasą'. Przygotowujemy debaty wychowawcze dla rodziców. Wychowujemy naszych uczniów do obcowania z kulturą. Wyjeżdżamy do teatrów i na koncerty. Chór szkolny przyczynia się do podnoszenia kultury muzycznej i uwrażliwia na piękno. Realizujemy programy profilaktyczne dla młodzieży, nauczycieli i rodziców. - wymieniała wysiłki kadry wicedyrektor.- Wszyscy pracownicy czują się odpowiedzialni za porządek, dyscyplinę i bezpieczeństwo w szkole. Codziennie prowadzimy szereg rozmów na godzinach wychowawczych z młodzieżą i coraz więcej skonfliktowanych z rodziną i środowiskiem potrzebuje fachowego wsparcia, nie tylko psychologa ale terapeutów i psychiatrów - stwierdziła dyrektor Kos. - Same poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie wystarczą, szczególnie gdy po diagnozie konieczna jest długa terapia, a wszyscy specjaliści świadczą usługi komercyjne, na które nie stać większości potrzebujących.Debata ujawniła wiele różnych problemów i wyzwań, ale również tyle zaangażowania, zapału i nadziei, że łatwo uwierzyć, że tej szkole na pewno uda się je przezwyciężać. Bo jest 'szkołą z klasą' i ma 'wychowawców z klasą'. Jednak bez pomocy i zrozumienia z zewnątrz nie będzie to łatwe zadanie, a trudno będzie nie tylko w tej szkole - inne mają podobne problemy. Nasuwa się jednak pytanie: gdzie są ludzie, którzy z urzędu zajmują się kulturą, oświatą i wychowaniem? Trudno ich spotkać na takich debatach, gdzie mówi się o ważnych problemach dla lokalnej społeczności. Może reprezentować to nie znaczy jednak uczestniczyć i pomagać? Mam nadzieję, że nowo wybrane władze samorządowe zrozumieją, że 'takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie'...
Danuta Morawska




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_9133> [04.12.2008 23:25:21]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.