 > >
Gogolin
Rodzinne zawodySport na wesoło3 grudnia Klub Karate-do ENSO pod patronatem Urzędu Miejskiego w Gogolinie, zorganizował czwartą edycję Rodzinnego Turnieju Sportowego.
W zawodach mogło wziąć udział każde dziecko, które nie ukończyło 12 lat i przyprowadziło ze sobą rodzica lub dorosłego opiekuna.Do udziału zgłosiło się 17 par, które w strojach sportowych stanęły do rywalizacji. Zawodnicy podzieleni zostali na dwie kategorie wiekowe (liczył się rok urodzenia dziecka): do 1999 r. oraz do 1994 r. W konkurencjach startowali rodzice wespół ze swoimi pociechami. Do zabawniejszych należała konkurencja „slalom niewidomego”, gdzie rodzic z zawiązanymi oczami musiał pokonać wyznaczoną trasę między tyczkami kierowany podpowiedziami swojego dziecka. Konkurencję tą wygrały pary, w których dorosły kierował się radami swojego dziecka. Kolejną zabawną konkurencją były „wyścigi gąsienic”. W kartonie zrobionym na wzór gąsienicy czołgowej siłą napędową byli sami zawodnicy. Dzieci radziły sobie doskonale pokonując wyznaczony odcinek w krótkim czasie. Trochę więcej trudności mieli rodzice, którym czasami samo ulokowanie się w „gąsienicy” sprawiało problemy. Jednak najważniejsza była dobra zabawa i nikt ze startujących nie przejmował się takimi problemami.Następna konkurencja „wyścigi rydwanów” polegała na pokonaniu wyznaczonego odcinka w jak najkrótszym czasie: dziecko leżało na zaprzęgu z koca, który ciągnięty był przez dorosłego. Były momenty mrożące krew w żyłach, jednak nikomu nic się nie stało, ponieważ zawodnicy byli dobrze zabezpieczeni, a na głowach mieli założone kaski. W kategorii młodszych dzieci zwycięzcami zostali Ernst Klara i jej mama Anna, miejsce drugie zajęły Grasza Asia i jej mama Grażyna, a na trzeciej pozycji znaleźli się Janik Paulina i jej starsza siostra Agnieszka oraz Wędłowski Aleksander wraz z wujkiem Tomaszem Nowakiem.W kategorii starszych dzieci zwyciężyli Buczyński Szymon wraz z tatą Piotrem. Miejsce drugie przypadło Maksymilianowi Ernstowi i jego tacie Danielowi, a na trzeciej pozycji znalazły się pary Spilarewicz Marta wraz z opiekunem Jackiem Doboszem oraz Grasza Paweł wraz z tatą Zbyszkiem.Wszyscy zawodnicy otrzymali drobne upominki i pamiątkowe dyplomy, a pary które znalazły się na podium nagrodzono również medalami. Zwycięzcy poszczególnych kategorii otrzymali puchary. Nie byłoby tylu nagród gdyby nie sponsorzy, którzy ufundowali drobne upominki i którym w imieniu wszystkich startujących chciałbym podziękować. Z Gogolina: Sklep Tomi-Markt, Kwiaciarnia ZUZA, Księgarnia ALINA, Spółdzielnia Handlowa, z Krapkowic : Kwiaciarnia MARGARETKA, oraz Księgarnia MAKAMA. To piekny gest z ich strony, który wywołał uśmiech na twarzach wszystkich startujących dzieci.Ideą samej imprezy było zachęcenie do sportowego wypoczynku i wspólnej zabawy dorosłych z dziećmi. Myślę, że cel został osiągnięty bo wszyscy bawili się doskonale, a zgromadzona licznie publiczność miała wiele okazji do śmiechu i radości. Nie mogę zapomnieć również o Urzędzie Miejskim z Gogolina, który był głównym sponsorem i patronem tej pięknej imprezy, więc przedstawicielom również gorąco dziękuję. nad. Organizator Prezes Klubu Karate-Do ENSO Janusz Bajorek | krapkowice
Wydruk strony:
<http://krapkowice.net/kurier,art,id_9140> [04.12.2008 23:45:08]
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.
|