KRAPKOWICE.net > Kurier > Nr 182 (21.12.2006)

Poezja Krapkowiccy poeci

Świąteczne debiuty

Święta to czas zadumy i refleksji. Zanim usiądziemy do Wigilijnego stołu, zanim połamiemy się opłatkiem, przystańmy na chwilę również w okresie przedświątecznej bieganiny i weźmy głęboki oddech. Przedstawiamy wiersze kilku Czytelników, którzy postanowili podzielić się z innymi swoją twórczością. Dla niektórych z nich to debiut. 24.12
i znów krzątanina w kuchni
karp z odciętą głową
wpatruje się w dno miski
bez flaków więc wydrążony eliotowsko
(wnuk znalazł w nim
biały balonik – purkawkę)
pszenica pęcznieje w spalonym garnku
mak nie zmielony
orzechy nie złupane
a miód złotem skrzy się słoik
wszędzie wszystkich pełno
a tyle jeszcze do zrobienia
stygnie blacha z ciastem
i świąteczne wypieki
na naszych twarzach
jeszcze tylko dziewięć potraw
sianko pod obrusem
i miejsce dla gościa
który nigdy się nie zjawi
bo brak nam odwagi
by otworzyć dla niego drzwi
(cóż za hipokrytyczna tradycja)
smacznego!
tylko nie poplam obrusu
Greenstar ***
Przekwitł kwiat śniegu
opadają płatki
czas radości...
Myśli oplotły gałązki
świerku sosen
czas niespodzianek...
Obróciła się
adwentu klepsydra
czas wesela...
Dusza sama nuci
smak kolęd
czas oczekiwania...
Marzną stopy
dusza płonie
czas zabawy...
Sen niespokojny
serce szaleje
czas tęsknoty...
Płoną świece
zmierzch mrok
czas uśmiechu...
W gronie przyjaźni
nadchodzi miłość
już czas...!
07.12.2006
Schen ***
Życzyć świąt wyjętych z marzeń
i odlecieć na ich purpurowych
skrzydłach
Przywrócić do życia potłuczone
bombki i opatrzyć cieknące żywicą
rany choinki
Cieszyć się z nieudanych prezentów
Wypiać kolędy i przystroić świątecznym
Nastrojem najsmutniejszą twarz
07.12.2006
Schen MOJA WIGILIA
wśród nocnej ciszy
żal na półpusty
stół
kapie żółtym woskiem
za oknem
okno
z ciepłą choinką
i dłońmi na
białym obrusie
głos się tam rozchodzi
a tutaj
kilka świerkowych
igieł
przypomina
zapach dzieciństwa
lulaj że Jezuniu
tak dawno
to
było
gdzieś daleko Bóg się rodził
na ścianie
cień
zwiesza głowę
i nie chce spaść
ani jedna łza
a On płacze wśród stajenki
nie idź jeszcze spać
może jeszcze
ktoś przemówi
dziś do ciebie
ludzkim głosem
Penelopa
Giepe




Wydruk strony: <http://krapkowice.net/kurier,art,id_9204> [04.12.2008 23:27:08]

Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX.