 |  21. | KACZE PISKLĘTA Wakacje w pełni. Ale nie dla polityków. Z mediów wciąż dobiegają do nas kolejne informacje o interesujących i chorobliwie frapujących tematach poruszanych przez 'tych na górze'. GRZEGORZ PODSIADŁO
(25.07.2006) |
|
 |  22. | MENSKA DECYZJA Sezon ogórkowy w pełni. Nic się nie dzieje. Jak w polskim kinie. W telewizji po raz kolejny Steven Seagal zbawia świat, nasze kino zamknięte i remont wre, a część autobusów nie kursuje w wakacje i w okresie ferii szkolnych, więc do Opola się dostać jakby trudniej. Cóż można więc robić w wakacje w naszym mieście? GRZEGORZ PODSIADŁO
(18.07.2006) |
|
 |  23. | PRZEMIAN(OWAŃ) NIGDY DOŚĆ! Na poprzedniej sesji krapkowickiej miejskiej rady powrócił temat zmiany nazwy osiedla XXX lecia. Przywołany został przykład opolskiego ZWM `u, którego skrót zapewne można teraz odczytywać jako osiedle Związku Wszechpolskiej Młodzieży.
GRZEGORZ PODSIADŁO
(11.07.2006) |
|
 |  24. | WYJAZD NIESPEŁNIONY? To podróż na kraniec Polski - bo tu już dalej nic polskiego nie ma. Czy pójdzie się w lewo, w prawo czy przed siebie - zawsze dojdzie się do Czech. To jeden z tych południowych cypli, z których jedynym wyjściem, by dojść do Polski, jest - zawrócić.
GRZEGORZ PODSIADŁO
(04.07.2006) |
|
 |  25. | LATO, LATO WSZĘDZIE Świat się topi. Świat się roztapia. Jak guma do żucia na gorącym asfalcie. Jak plastikowy widelec w ognisku. Lato rozpoczęło się u nas na dobre. Zawitało od razu ostro, zmylając wszystkich deszczami swemi. Upał. Skwar. Sezon na grypy rozpoczęty.
GRZEGORZ PODSIADŁO
(27.06.2006) |
|
 |  26. | POSIEDZENIE PEWNEJ RADY Opowiadała mi znajoma (nota bene - również dziennikarka, pochodząca z miasteczka na północy Polski wielkości Krapkowic), że była niedawno na posiedzeniu Pewnej Rady. Rada to najwyższa z najwyższych możliwych w lokalnej hierarchii wspólnot mieszkaniowych. Jest to o tyle istotne, że jej historia wydaje mi się nad wyraz znajomą.
GRZEGORZ PODSIADŁO
(20.06.2006) |
|
 |  27. | WIĘKSZE KOLEJKI NIE TYLKO ZA PRLU Od wielu lat co roku jeżdżę w Tatry. Uwielbiam tę dziką część Polski, w której mogę się odizolować od codziennej bieganiny. Uwielbiam skalne szczyty, które mogę zdobywać, pokonując za każdym razem swoje słabości. Uwielbiam przecudną przyrodę, w małym stopniu skażoną (choć jednak) przez człowieka. GRZEGORZ PODSIADŁO
(06.06.2006) |
|
 |  28. | NA ZACHÓD, MOI PAŃSTWO (ALBO WALKA ZE STEREOTYPAMI) W dobie popularności wycieczek zachodnich postanowiłem wyruszyć i ja. Za oknem leje. A więc to nieprawda, że w Niemczech zamiast deszczu pieniądze spadają. I muszę dalej Was rozczarować - nie rosną też na drzewach! Ale może od początku...GRZEGORZ PODSIADŁO
(23.05.2006) |
|
 |  29. | NOWE KĄPIELÓWKI RADNYCH O asfalcie w Steblowie (a raczej o jego braku) pisały - i to z uporem godnym lepszej sprawy - już wszystkie okoliczne gazety. I nie chodzi o to, że sprawa jest mało ważna. Chodzi raczej o to, że władze Krapkowic w tej sprawie są cierpliwe jak papier, na którym drukowane są kolejne teksty i tak odporne, jak asfalt, który już kilkanaście lat miał leżeć w Steblowie.
MACIEJ SONIK
(25.04.2006) |
|
 |  30. | A JA WOLĘ PSIKUSA Wigilia dnia Wszystkich Świętych od niedawna stała się w Polsce jednym z najważniejszych dni w kalendarzu naszych pociech. W tym dniu na całym świecie obchodzone jest święto Halloween.
WITOLD ROŻAŁOWSKI
(03.11.2005) |
|