Temat Kuriera Przypadek Krzysia z Obrowca zadziwia medyczny światekPonowne narodzinyJest kilka minut po godzinie 19-tej. Połowa sierpnia, ładna pogoda, na dworze jeszcze jasno. Krzysiek jedzie do dziewczyny do Olesna. Wyjeżdża z drogi podporządkowanej. W kierowany przez niego samochód z pełnym impetem uderza TIR. Potem już tylko sygnał karetki i diagnoza lekarska, która jest jednoznaczna. Zdaniem lekarzy stan Krzysztofa Gabora nie rokuje powrotu do zdrowia. Dla najbliższych brzmiało to jak wyrok.Krzyś znajdował się w stanie wegetatywnym. Doznał ciężkiego urazu głowy, wieloogniskowego stłuczenia mózgu, z głęboką utratą przytomności. Uszkodzony został ośrodkowy układ nerwowy. - Był jak roślinka. Przez 3-4 miesiące karmiono go przez sondę, niczym nie poruszał. Gdy przywieźli mi go do domu, to była sama skóra i kości. Miał zanik mięśni gdy wrócił ze szpitala, nóżki jak patyczki. Nie można go było poznać. Oczy wpatrywały się w jedno miejsce. Odruchy miał niekontrolowane. Podkładało się poduszki, żeby zmienić mu pozycje - wspomina Stefania Gabor, matka Krzysia.
|  |
Krapkowice Zjazd absolwentów
 Lekcja po czterdziestu latachW 1964 roku w Szkole Podstawowej nr 2 na Osiedlu 1000-lecia naukę rozpoczęła klasa I b. Krapkowice Rejsy po Odrze
 Chrapek będzie pływałWe wrześniu ubiegłego roku obecni byliśmy przy wodowaniu 'Chrapka' - lokalnej łodzi ratowniczo-ewakuacyjnej. Pomysłodawcami łodzi byli Andrzej Kulpa i Krystian Klemens, a jej rodzicami chrzestnymi zostali burmistrz Piotr Solloch i Barbara Kulpa. ... |