Krapkowice Nieszczelne śmieciarkiŚmierdząca sprawa Gorące lato - przez jednych oczekiwane, dla innych może stać się utrapieniem. Wiedzą coś o tym klienci firmy wywozowej Sulo oraz jej pracownicy. Jak informują nasi czytelnicy, często - po wizycie śmieciarek tej firmy na ulicy pozostają śmierdzące kałuże. Kałuże są większe lub mniejsze, w zależności od tego, ile obsłudze zajmuje opróżnienie pojemników na śmieci.
- Ostatnio, przez okno obserwowałem śmieciarkę podczas kilku kolejnych przejazdów i praktycznie - za każdym razem - zostawały po niej na jezdni śmierdzące kałuże. Na 'moje oko' wypłynęło z niej około 20 litrów brei - skarży się czytelnik z ul. Sienkiewicza.
Najgorsze, jak mówi, było to, że nikt się tym nie zainteresował i śmieciarka spokojnie odjechała, mimo iż trudno było nie zauważyć plam na drodze. Śmierdzącą niespodziankę pozostawiono mieszkańcom posesji. Jak mówi nasz czytelnik - nie jest to niestety odosobniony przypadek i dotyczy nie tylko tej ulicy. Często bowiem, po przejedżającej ulicą śmieciarce, zostaje na jezdni długi ślad.
|  |
Krapkowice Uwaga rodzice!
 On tylko lubi dzieciPod koniec maja, do dzieci bawiących się na jednym z przyblokowych podwórek w Krapkowicach, podszedł mężczyzna. Po trwającej niedługi czas rozmowie, zaproponował kilkorgu z nich przejażdżkę samochodem i słodycze. Dzieci skorzystały z zaproszenia. Kurier 31 (61) Wyjaśnienie
 Drzwi do wymianyW ostatnim numerze 'Kuriera' zamieściliśmy artykuł, dotyczący firmy wymieniającej drzwi, oparty na wypowiedzi mieszkańca pewnego krapkowickiego osiedla. Oprócz tego sygnału, dotarły do nas inne, także od osób, które poczuły się oszukane. |