![]() KRAPKOWICE.net >
Nadal nie postawiono zarzutów 44-letniemu kierowcy, który 3 czerwca urządził sobie wraz z czterema kompanami niebezpieczny rajd ulicami Krapkowic i Gogolina. Kierowca wciąż przebywa w szpitalu. Pijany kierowca na ul. Krapkowickiej w Gogolinie stracił panowanie nad VW Santana, zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie uderzył w słup energetyczny. W wyniku zderzenia doznał złamania prawego przedramienia i rany ciętej lewego uda. Wcześniej 'wesoła kompania' urządziła sobie niebezpieczny rajd po ulicach Krapkowic i Gogolina. Pojazd prowadzony przez 44-latka wyprzedzał 'na trzeciego' i jechał często po przeciwnym pasie ruchu. Efektem ich popisu były trzy kolizje z samochodami osobowymi. Ich rajd zakończył się dopiero na wspomnianym słupie. Jak się okazało 44-letni mieszkaniec Krapkowic jest dobrze znany policjantom. Niedawno wraz z synami pobił jednego z funkcjonariuszy na krapkowickim Rynku. AJ (13.06.2005) Informacje o RSS
Copyright © 2003 by KRAPKOWICE.net / SONIK & SONIK / KURIER / APCO. Wszelkie prawa zastrzeżone. Portal działa w oparciu o platformę SONIK.HTX. |